Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Cracovia wygrała z Piastem2018-04-14 18:24:00

W 31. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia wygrała z Piastem Gliwice 2-1 i awansowała na 9. miejsce w tabeli.


Cracovia - Piast Gliwice 2-1 (1-0)

1-0 Milan Dimun 44

1-1 Sasa Żivec 59

2-1 Krzysztof Piątek 66

Sędziował Paweł Gil (Lublin). Żółte kartki: Dityatjev (8żk) - Papadopulos, Kirkeskov. Widzów 2147.

CRACOVIA: Peskovic - Ferraresso, Helik, Dityatjev, Siplak - Dimun, Covilo - Wdowiak (63 Zenjov), Hernandez, Culina (67 Rakels) - Piątek (90+3 Brock-Madsen).

PIAST: Szmatuła - Konczkowski, Czerwiński, Korun, Kirkeskov - Hateley (81 Bukata), Żivec - Badia (76 Valencia), Jodłowiec, Gojko (56 Angielski) - Papadopulos.


Pod nieobecność zdyskwalifikowanego na 2 mecze Michała Probierza, drużynę Pasów prowadził Grzegorz Staszewski.


Pierwsi szansę bramkową mieli goście, ale Gojko jej nie wykorzystał. Niebawem bramce Piasta zagroził Piątek, później okazję miał dla gliwiczan Papadopulos. Do przerwy przewagę uzyskała jedna Cracovia. W 44. minucie z lewej strony dośrodkował Siplak, Piątek przebił głową na dalszy słupek, Helik wygarnął piłkę wychodzącą na aut bramkowy, podał na 3. metr, gdzie Dimun ubiegł obrońcę i strzelił do pustej bramki.


Piast wyrównał w 59. minucie. Żivec przymierzył z ok. 25 m w lewe "okienko" i było 1-1.


Siedem minut później krakowianie ponownie objęli prowadzenie. Zenjov zagrał krótko w pole karne, a Piątek z prawej strony, z kilkunastu metrów, posłał "bombę" pod poprzeczkę. To jego 16. trafienie w ekstraklasie w tym sezonie.


W 70. i 77. minucie Pasy nie wykorzystały dwóch doskonałych okazji. Najpierw Covilo główkował tuż nad poprzeczką, a następnie Rakels huknął z 10 m za wysoko.


Piast mógł wyrównać w 78. minucie, ale strzał Angielskiego z 3 m intuicyjnie, w fenomenalnym stylu, obronił Peskovic.


Z kolei w 82. minucie szansę na kolejnego gola miał Piątek, z 3 m główkował jednak w poprzeczkę.


Dwie minuty później goście reklamowali karnego sugerując, że Siplak faulował Żivca. Ani sędzia, ani VAR tego jednakowoż nie potwierdził.


Gospodarze wygrali zasłużenie, byli lepsi także statystycznie: 12:7 w strzałach, 5:2 w celnych, 51:49% w posiadaniu piłki.


st


piatekpiast.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty