W 29. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków przegrała z Lechem Poznań 1-3. Hat-trickiem dla Kolejorza popisał się Duńczyk Christian Gytkjaer. W wyniku porażki awans Białej Gwiazdy do pierwszej ósemki stanął pod znakiem zapytania.
Wisła Kraków - Lech Poznań 1-3 (1-1)
1-0 Carlos Lopez 30 (wolny)
1-1 Christian Gytkjaer 43 (karny)
1-2 Christian Gytkjaer 52
1-3 Christian Gytkjaer 83
Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Mitrovic, Sadlok, Arsenic (4żk) - Vujadinovic, Trałka, Jevtic (4żk). Widzów 20 053.
WISŁA: Cuesta - Palcic (77 Boguski), Arsenic, Velez, Sadlok - Llonch (77 Brlek) - Halilovic (68 Ondrasek), Mitrovic, Cywka, Imaz - Lopez.
LECH: Putnocky - Dilaver, Janicki, Vujadinovic, Tomasik - Trałka, Gajos - Klupś (90+3 Jóźwiak), Majewski, Jevtic (90+2 Moder) - Gytkjaer (87 Khoblenko).
I połowa była wyrównana, padły w niej dwie bramki, choć oba zespoły nie miały właściwie sytuacji.
W 30. minucie Wisła objęła prowadzenie z wolnego podyktowanego za faul Vujadinovica na Lopezie. Poszkodowany wykonał ten stały fragment perfekcyjnie, z 20 m przymierzył nad murem w prawe "okienko", zdobywając 21. gola w sezonie. Putnocky stał w drugim rogu bramki...
Goście wyrównali z karnego. Lewą stroną z piłką popędził Tomasik, przy próbie dośrodkowania trafił w rękę chcącego go zablokować Veleza. Jedenastkę wykorzystał Gytkjaer.
Po przerwie zdecydowanie lepszym zespołem był Lech. W 52. minucie Majewski wyskoczył przy linii autowej nad Palcica, zagrał głową do Jevtica, ten z lewej strona zacentrował w polekarne, gdzie Gytkjaer uprzedził Arsenica i z 5 m pokonał Cuestę.
W 65. minucie, po wrzutce z kornera, futbolówka uderzyła Palcica w rękę, ale sędzia uznał, że zagranie nie kwalifikowało się do podyktowania karnego dla Kolejorza.
10 minut później wiślacy reklamowali faul na Imazie w szesnastce, lecz i tym razem arbiter nie zareagował.
W 82. minucie poznaniacy postawili pieczęć na zwycięstwie w Krakowie. Akcja poszła prawym skrzydłem. Sadlok faulował Klupsia, ale sędzia puścił grę, piłka dotarła do Majewskiego, który wrzucił ją w pole karne. Cywka spóźnił się z interwencją i Gytkjaer skompletował hat-trick. Duńczyk ma już na koncie 17 goli.
Meczowa statystyka: strzały 6:15, celne 3:9, kornery 1:5, posiadanie piłki 46:54 proc.
st