W 25. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza zremisował w Gdańsku z Lechią 2-2. Wyrównującego gola strzelił w doliczonym czasie Fin Toivio.
Lechia Gdańsk - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2-2 (1-1)
0-1 Roman Gergel 26
1-1 Marco Paixao 44 (karny)
2-1 Adam Chrzanowski 56
2-2 Joona Toivio 90+2
Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Kuświk - Grzelak, Mucha.
LECHIA: Kuciak - Nunes, Gerson, Chrzanowski - Łukasik, Slavchev - Krasic (62 Kuświk), Borysiuk, Milos - M. Paixao (77 F. Paixao), Peszko (87 Mladenovic).
BBT: Mucha - Matei, Toivio, Putivtsev, Grzelak - Piątek (62 Jovanovic), Kupczak - Gergel, Stefanik, Mikovic (61 Pawłowski) - Śpiączka (70 Guba).
Rozegranie spotkania stało pod znakiem zapytania, ostatecznie gospodarze uporali się ze śniegiem. Na mróz nie mieli wpływu, grano przy -10, choć temperatura odczuwalna była o wiele niższa ze względu na silny wiatr.
Goście pod początku próbowali kąsać. W 26. minucie uczynili to skutecznie. Stefanik podał w polu karnym na lewo do Gergela, ten minął Milosa i z 8 m pokonał Kuciaka. Piłka odbiła się od prawego słupka i wtoczyła się do siatki.
Lechia wyrównała przed przerwą. Za faul Toivio na Slavchevie sędzia podyktował jedenastkę, którą pewnie wykorzystał M. Paixao. Strzelił w środek bramki, podczas gdy Mucha rzucił się w prawo.
W II połowie gdańszczanie zaatakowali. W 47. minucie Peszko uderzył z bliska nad poprzeczką. W 56. minucie padł gol na 2-1. Z wolnego zacentrował Peszko, w zamieszaniu z 2 m futbolówkę wepchnął do siatki 18-letni obrońca Chrzanowski.
"Słonie" było blisko remisu w 72. minucie. Po strzale Guby piłka odbiła się od Gersona, a następnie od lewego słupka i wyszła na korner.
Wydawało się, że Lechia nie da sobie wydrzeć wygranej, ale w doliczonym czasie ją straciła. W 90+2. minucie niecieczanie wyrównali w kontrowersyjnych okolicznościach. W polu bramkowym Putivtsev dograł do Toivio, a ten skierował futbolówkę z 2 m do siatki. Czy był spalony? VAR nie mógł tego rozstrzygnąć, gdyż go na tym meczu nie było.
Przy stanie 2-2 goście mieli jeszcze dwie piłki meczowe. W 90+3. minucie szansy nie wykorzystał Guba, a w 90+4. minucie Stefanik...
"Słonie" zasłużyły na remis, choć niewiele brakowało, aby zwyciężyły. Podopieczni trenera Zielińskiego oddali więcej strzałów (13:9, celnych 5:4), ale optyczną przewagę (53:47%) mieli gospodarze. Lechia nie ma dobrej passy, to już 7. kolejny mecz tej drużyny bez zwycięstwa.
st