Niemcy - Polska 0-0 w Hamburgu. Plasujący się na 72. miejscu w rankingu FIFA biało-czerwoni zremisowali z... trzecią reprezentacją naszych zachodnich sąsiadów.
Niemcy - Polska 0-0
Sędziował David Fernandez Borbalan (Hiszpania). Widzów ok. 38 tys.
NIEMCY: Zieler (46 ter Stegen) - Ruediger (46 Hoewedes), Mustafi, Ginter, Sorg (82 Guenter) - Kramer, Rudy - Goretzka (46 Hahn), Meyer (76 Arnold), Draxler - Volland (71 Jung).
POLSKA: Boruc - Olkowski, Cionek (76 Wilusz), Szukała, Wawrzyniak - Krychowiak, Klich (81 Wszołek) - Peszko (53 Żyro), Obraniak (53 Linetty), Rybus (90 Wolski) - Robak (53 Milik).
W drużynie niemieckiej zabrakło 21 najlepszych piłkarzy powołanych na Mundial, z ekipy Loewa grało tylko dziewięciu, którzy walczą o miejsce w szerokiej kadrze: Zieler, Mustafi, Draxler, Ginter, Goretzka, Meyer i Volland w wyjściowym składzie oraz Höwedes i Hahn po przerwie. W drużynie Nawałki zabrakło Lewandowskiego i Piszczka.
W I połowie inicjatywę mieli Niemcy, ale stworzyli tylko jedną stuprocentową okazję. Po wrzutce z kornera w 32. minucie główkował czarnoskóry Ruediger, a zmierzającą do siatki piłkę wybił głową stojący przy lewym słupku Peszko. Biało-czerwoni rzadko zapędzali się pod bramkę gospodarzy, wart odnotowania był jedynie strzał Klicha w 30. minucie łatwo obroniony przez Zielera.
PO przerwie nadal bardziej konkretni w ataku byli gospodarze. W 58. minucie Meyer kończył ładną akcję zespołową, ale strzelił wprost w Boruca. W 84. minucie naszemu golkiperowi pomógł Rybus, który głową wyekspediował sprzed bramki futbolówkę uderzoną przez Hahna. W 88. minucie Guenter był faulowany przez Szukałę przed polem karnym, lecz arbiter nie podyktował wolnego.
- Mieliśmy okazje do stworzenia okazji - precyzyjnie skwitował naszą postawę w ofensywie Grzegorz Krychowiak w wypowiedzi dla TVP 1.
***
W reprezentacji Niemiec nie zagrali: Neuer, Weidenfeller, Boateng, Durm, Großkreutz, Hummels, Jansen, Lahm, Mertesacker, Schmelzer, Bender, Götze, Khedira, Kroos, Müller, Özil, Podolski, Reus, Schürrle, Schweinsteiger i Klose.
ST