Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Radosław Sobolewski ze łzami pożegnał Wisłę2013-06-20 17:24:00

Radosław Sobolewski dziś oficjalnie pożegnał się z Wisłą. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej nie był w stanie powstrzymać łez... Rozstaje się z klubem po blisko 9 latach.


- Tak jak w przypadku Kamila Kosowskiego, tak też i Radka, mam zaszczyt, ale na pewno nie przyjemność, powiedzieć, iż coś pięknego, wzniosłego i godnego uznania się kończy – mówił podczas pożegnania prezes Wisły Jacek Bednarz. - Natomiast na pewno mam wielką frajdę z tego, że mogę dodać jak najbardziej szczerze i od serca: Radek, bardzo ci za wszystko dziękuję! Oczywiście za wspaniałe momenty, mistrzostwa, sukcesy, mecze w pucharach i reprezentacji, ale myślę, że również za te chwile, gdy było ciężko i trudno. Wówczas zawsze można było być pewnym jednego, iż Sobolewski jako ostatni złoży broń. Raczej zniosą go z barykady, niż sam da się znieść – zaznaczył.

Bohater spotkania nie mógł po tych słowach powstrzymać łez, na chwilę wyszedł z sali konferencyjnej. - Przepraszam za moje zachowanie, ale jednak emocje wzięły górę - mówł po powrocie.- Jest to na pewno moja najtrudniejsza konferencja, chociaż nie było ich zbyt wiele. Ciężko było mnie namówić na to, ale wiadomo, iż coś się kończy, coś wspaniałego w moim życiu.  Jest mi trochę smutno, lecz jest to oczywiste, gdyż przywiązałem się do tego miejsca, do tych ludzi, których na co dzień spotykałem, ale przemyśleń już wystarczy, bo się znów rozkleję – powiedział w swoim stylu.

- Przy okazji takiego spotkania nie może zabraknąć podziękowań. Dziękuję bardzo panu Bogusławowi Cupiałowi za zaufanie i za to wszystko, co uczynił dla mojej rodziny. Dziękuję wszystkim kibicom… Będzie łatwiej, jeśli powiem, że jeszcze raz wszystkim dziękuję – zakończył ze łzami w oczach.

Jacek Bednarz ujawnił, że Wisła chciałaby jeszcze pożegnać swojego kapitana na boisku. - Czasem przyjacielowi mówimy po prostu „do widzenia”, ale nigdy go z serca nie wyrzucamy i tak będzie na pewno w przypadku Radka. Mówię to w swoim imieniu, pracowników klubu i kibiców, gdyż coś tak naprawdę poważnego i całkiem oficjalnego chcielibyśmy zorganizować za jakiś czas, gdy Radek tutaj się pojawi i będzie mógł po raz ostatni ubrać koszulkę z Białą Gwiazdą.
ST/wisla.krakow.pl


sobolewskiradoslaw.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty