Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków w dramatycznych okolicznościach wygrały w Polkowicach z CCC 59-58, a to oznacza, że w rywalizacji do czterech wygranych prowadzą 3-0 i w sobotę mogą sięgnąć po tytuł.
Skuteczność nie była mocną stroną obu drużyn, stąd niski wynik. Niemal przez całą potyczkę gospodynie wygrywały, a był moment, że nawet różnicą 14 "oczek". Na nieco ponad sześć sekund przed końcową syreną za trzy rzuciła Anke de Mondt i "Biała Gwiazda" i zrobiło się 59-28 dla przyjezdnych. Polkowiczanki próbowały jeszcze odmienić losy spotkania, ale fatalnie pudłująca tego wieczoru Walerija Musina przestrzeliła.
Transmisja czwartej, sobotniej potyczki w Polkowicach w TVP Sport od godz. 19.30.
CCC Polkowice - Wisła Can Pack Kraków 58-59 (21-13, 16-17, 14-13, 7-16)
Sędziowali: Tomasz Kudlicki, Marek Maliszewski, Mariusz Adameczek.
CCC: Jantel Lavender 15, Iva Perovanovic 13, Evanthia Maltsi 12, Sharnee Zoll 8, Agnieszka Bibrzycka 6, Walerija Musina 2, Agnieszka Majewska 2. Trener: Arkadiusz Rusin.
WISŁA: Ewelina Kobryn 16, Anke DeMondt 12, Taj McWilliams-Franklin 12, Paulina Pawlak 8, Ana Dabović 3, Milka Bjelica 2, Nicole Powell 2, Petra Ujhelyi 2, Magdalena Leciejewska 2, Erin Phillips 0. Trener: Jose Hernandez.
Najlepsze zawodniczki: Jantel Lavender - Ewelina Kobryn.
(ST)