Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > IV liga
Koniec serii Karpat i tylko remis z Niwą (FOTO)2012-11-17 16:20:00

Lider z Sieprawia po serii sześciu kolejnych zwycięstw zremisował w najmniej spodziewanym momencie. W ostatnim spotkaniu rundy jesiennej podopieczni Roberta Nowaka tylko zremisowali z Niwą 0-0. - To był mecz walki. Jak się nie udało wygrać, to trzeba się cieszyć i szanować punkt - powiedział szkoleniowiec Karpat.

Karpaty Siepraw - Niwa Nowa Wieś 0-0

Sędziowali: Zbigniew Siemiński - Marek Szczecina, Marcin Pieczonka (Tarnów). Żółte kartki: Kęsek, Zając - Nowicki, Chwierut. Czerwona kartka - Kajor (80, faul). Widzów 60.

KARPATY: Zachariasz - Galas, Juszczak, Szablowski, Suder (87 Stefański) - Kęsek, Sikora (41 Dobosz), Morawiec, Witko (60 Król) - Zając, Szczytyński.

NIWA: Kuźma - Chwierut, Góral, Śliwa, Nowicki - Stawowczyk (80 Pawlusiak), Merta, Tlałka, Kajor - Swarzyński, Dudzic.


W tej potyczce goście nie zamierzali się bronić, a w pierwszej połowie mieli więcej z gry. Dopiero po przerwie zaczęli ustępować miejscowym, zwłaszcza w końcówce grając w osłabieniu, ale równie dobrze mogli się pokusić po zwycięskiego gola. 


Gospodarze grali w sobotnie południe bardzo przeciętnie i był to jeden ze słabszych ich występów w tym sezonie. Zbytnia nerwowość, szybkie pozbywanie się piłki i mnóstwo strat to główne mankamenty Karpat. W 8 minucie Dudzic zagrał z prawej strony piłkę na dłuższy słupek, a Swarzyńskiemu zabrakło centymetrów, aby umieścić futbolówkę przy słupku. Sieprawianie też mieli dobrą okazję - w 30 minucie Szczytyński poradził sobie z dwoma obrońcami i mocno strzelił, ale Kuźma sparował piłkę na róg.


Tuż po zmianie stron Stawowczyk główkował z 8-9 metrów, jednak zmierzająca pod poprzeczkę piłkę odbił dobrze ustawiony Zachariasz. W 51 minucie miejscowi domagali się karnego po ataku Chwieruta na Kęsku, jednak sędzia przyznał Karpatom tylko rzut rożny. Później dwie indywidualne akcje przeprowadził Zając, ale w obu przypadkach golkiper gości nie dał się zaskoczyć.

W 80 minucie na środku boiska Kajor zaatakował wyprostowaną nogą szarżującego Juszczaka i rozjemca nie miał wątpliwości w usunięciu winowajcy z murawy. Już do końca sieprawianie atakowali, ale to Niwa mogła po kontrach strzelić bramkę. Za pierwszym razem Tlałkę uprzedził wślizgiem... Zając, a w dodatkowym czasie gry - po crosowym podaniu Swarzyńskiego - Dudzic w idealnej pozycji nie trafił w światło bramki.

Andrzej Godny, Siepraw


kar1
Przed meczem faworytem były Karpaty. Fot. AnGo


kar2
Krzysztof Zając (z lewej) - najskuteczniejszy snajper IV ligi bramki w sobotę nie strzelił. Fot. AnGo


dsc_2886.jpg
dsc_2923.jpg
dsc_2914.jpg
dsc_2911.jpg
dsc_2909.jpg
dsc_2905.jpg
dsc_2903.jpg
dsc_2891.jpg
dsc_2889.jpg
dsc_2887.jpg
karpaty_2888.jpg
dsc_2884.jpg
dsc_2883.jpg
dsc_2882.jpg
dsc_2875.jpg
dsc_2871.jpg
d tomala_2879.jpg
d nowak_2876.jpg
dsc_2871.jpg
dsc_2870.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty