Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Żużel > Ligi polskie > Ekstraliga
Czernicki: Nie lubię tanich wymówek2009-08-18 11:30:00 ASInfo

- Nie lubię tanich wymówek, ale miałem duże problemy z przygotowaniem drużyny do meczu z Włókniarzem. Odnowiła się kontuzja Jarka Hampela oraz Damiana Balińskiego, poobijany był Sławomir Musielak, a nieobecny Adam Shields - powiedział Czesław Czernicki, trener Unii Leszno po przegranym meczu z Włókniarzem Częstochowa.


Leszczynianie w pierwszej rundzie play-off ulegli przed własną publicznością gościom z Częstochowy 37-53. W składzie Unii nie było ani jednego zawodnika, który spisałby się na miarę oczekiwań. Zawiedli wszyscy od liderów: Leigh Adamsa, Krzysztofa Kasprzaka i Jarosława Hampela po młodzieżowca Przemysława Pawlickiego.
- Do składu Włókniarza wrócił Nicki Pedersen, który w dodatku zaprezentował wyśmienitą dyspozycję. Z Duńczykiem częstochowianie właściwie nie mają słabych punktów. My chcieliśmy się dobrze przygotować do tego meczu, ale właściwie zaprezentowaliśmy połowę swych możliwości. Dużo rozmawiam z zawodnikami i wiem, że to odpowiedzialni ludzie. Dlatego nie chcę szukać tanich wymówek w sprzęcie czy po prostu słabszej dyspozycji - stwierdził Czernicki.
Unia przed rokiem zdobyła tytuł wicemistrza Polski. Wiele wskazuje na to, że w tym sezonie nie uda się obronić tego miejsca. Leszczynianie niemal przez całe rozgrywki plasowali się w tabeli tuż za Unibaxem Toruń, a w ostatnich tygodniach ewidentnie stracili formę. Przegrywali kolejno z Falubazem Zielona Góra, Włókniarzem Częstochowa, Caelum Stalą Gorzów i w niedzielę ponownie z Włókniarzem. O ile trzy wcześniejsze porażki nie miały większego znaczenia, o tyle ostatnia klęska z rywalem spod Jasnej Góry oznacza prawdopodobnie, że tegoroczne rozgrywki dla klubu z Leszna skończą się już w sierpniu. Wicemistrzowie kraju muszą bowiem podczas rewanżu pod Jasną Górą wygrać, by przedrzeć się do półfinałów Speedway Ekstraligi, a to, obserwując ich ostatnią formę, wydaje się nieprawdopodobne. Na szczęście sport rządzi się własnymi prawami i rezultaty wielokrotnie zaskakują kibiców.


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty