Trzykrotny indywidualny mistrz świata, Nicki Pedersen zdołał znaleźć głównego sponsora na najbliższy sezon żużlowy. Duńczyka w ostatnich tygodniach opuściły dwie znaczące firmy, co mogło zaburzyć finansową płynność zespołu. Zawodnik zdołał jednak wyjść z impasu.
- Muszę przyznać, że w obecnych czasach bardzo trudno pozyskać sponsora, dlatego jestem bardzo szczęśliwy, że jednak mi się to udało. To pokazuje, iż nadal są firmy, które mogą użyć mnie i mojej ekipy w celach marketingowych - mówi Pedersen na łamach serwisu Speedway Grand Prix.
Niedawno utytułowany żużlowiec zapowiadał, że gdyby nie zdołał podpisać umowy sponsorskiej, zamierza z własnych oszczędności wypłacać pensje współpracownikom. Duńczyk stawia sobie bowiem jeden cel - odzyskanie tytułu indywidualnego mistrza świata. Złoto utracił w 2009 roku na rzecz Australijczyka Jasona Crumpa. Zaplecze finansowe, jakie zyskał w ostatnich dniach, pozwoli mu skupić się na skutecznej walce na torze.
ASInfo