Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sporty zimowe > Wiadomości sporty zimowe
Adam Celej: Grzesiek Miętus się spalił2010-02-07 22:20:00 ASInfo

Polska drużyna w składzie Andrzej Zapotoczny, Jakub Kot, Grzegorz Miętus i Marcin Bachleda nie sprawiła niespodzianki w konkursie drużynowym w Willingen. Nasza reprezentacja po przeciętnych skokach zajęła dopiero 10. miejsce.


- Akurat dziś spalił się trochę Grzesiek Miętus. To był jego najgorszy skok tej zimy. Nie trafił również z warunkami, miał niekorzystny przeciąg w trakcie lotu. Gdyby Grzesiek miał takie warunki jak Japończycy, skaczący przed nami i oddał skok na swoim poziomie, to była szansa na czołową ósemkę - mówił po konkursie Adam Celej.

- Kuba Kot i Andrzej Zapotoczny spisali się naprawdę dobrze, szczególnie biorąc pod uwagę silną obsadę zawodów i wysoką rangę. Widać że ich dyspozycja idzie w dobrym kierunku, mam nadzieję, że to zaowocuje na przyszłość. Marcin Bachleda nie skakał tak, jak na lidera tej grupy przystało. Zawodnik tej klasy i o tak dużym stażu powinien poszybować dalej niż na 115. metr. Punkt konstrukcyjny to takie minimum, jakie tu powinien osiągnąć - ocenia trener naszej kadry młodzieżowej.

- Jeśli chodzi o kolejność startową to zawodnicy sami tak się ustawili, a poza tym najmocniejszy członek ekipy powinien skakać na ostatniej zmianie - wyjaśnia trener Polaków.

- Musi być u nas więcej startów w kraju, więcej rywalizacji wewnętrznej, wtedy od razu widać kto jest dobry i buduje się potęgę skoków. Treningi muszą być przeplatane startami - uważa Celej.

Andrzej Zapotoczny, Jakub Kot, Dawid Kubacki, Grzegorz Miętus oraz Klemens Murańka wystartują w najbliższych konkursach Pucharu Kontynentalneg, które zaplanowano w słoweńskim Kranju.

- Puchary Kontynentalne będą teraz bardzo mocno obsadzone, bo wystartują tam wszyscy zawodnicy, którzy nie pojechali na Olimpiadę. Rywalizacja z takimi skoczkami jednak hartuje, co jest dobre dla naszej drużyny - zakończył Adam Celej.


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty