W wyniku badań diagnostycznych (RTG) lewej stopy Justyny Kowalczyk, przeprowadzonych dziś w wiosce olimpijskiej, dr Stanisław Szymanik (przewodniczący Komisji Medycznej Polskiego Związku Narciarskiego) stwierdził u pacjentki złamanie piątej kości śródstopia.
Złamanie ma charakter stabilny, a ten jego rodzaj nie uniemożliwia zawodniczce dalszych startów. Dr Szymanik zapowiedział kontynuowanie leczenia analogicznego jakie podejmowane było w Soczi od początku pobytu w tym miejscu Justyny Kowalczyk.
Z jednej strony będzie to odpowiednie usztywnienie stopy w bucie narciarskim poprzez zastosowanie specjalnych wkładek, a z drugiej - działania przeciwbólowe - zarówno ogólne, jak i miejscowe, pozwalające do maksimum zmniejszyć odczuwanie bólu. Całość uzupełnią zabiegi fizjoterapeutyczne, w tym m.in. krioterapia.
Zawodniczka w uzgodnieniu z lekarzem i trenerem podjęła decyzję o starcie w czwartkowym (13 lutego) biegu na 10 km techniką klasyczną (poinformowała o tym także sama na facebooku).
www.olimpijski.pl
Prześwietlenie mojej stopy. Wielowarstwowe złamanie. Z pozdrowieniem dla wszystkich "ekspertów" :))
Spokojnie, biegam dalej
Tak napisała Justyna Kowalczyk na swojej stronie Facebooka.
- Jak doszło do złamania? Zdarzyło się to w sytuacji niesportowej, sytuacji prywatnej - wyjaśniła w wywiadzie dla TVP 1.
st