Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sporty zimowe > Wiadomości sporty zimowe
Rutkowski nie mógł skoczyć lepiej2010-03-21 15:47:00 ASInfo

Trener Łukasz Kruczek jest zawiedziony niedzielnym czwartym miejscem polskiej drużyny skoczków w mistrzostwach świata w lotach na skoczni mamuciej w Planicy. Była szansa na brązowy medal, jednak zniweczył ją bardzo krótki skok Łukasza Rutkowskiego, oddany w trudnych warunkach.


- Łukasz nie miał szans skoczyć dalej. Warunki poprawiły się tylko na chwilę, zawodnik został wówczas puszczony, a tymczasem znów było fatalnie. Gdy zaraz za progiem jest bardzo mocny przeciąg, wówczas zawodnik nie czuje nart w pierwszej fazie, musi poczekać aż one przyjdą, a w momencie gdy je dostanie, jest bardzo ciężko. Niewielu jest skoczków na świecie, którzy w tych warunkach są w stanie daleko polecieć. W przypadku Muotki cały czas wiało tak samo mocno, dlatego dostał czerwone światło. U Łukasza jednak warunki poprawiły się na 5 sekund i został puszczony - mówił po zawodach Łukasz Kruczek.

- Zawodnik na górze nie ma świadomości, jakie są warunki. Równie dobrze w tej samej sytuacji mogło być dobrze. Szkoda, bo była dziś bardzo duża szansa na medal - dodał trener polskiej kadry.

- Do pozostałych kadrowiczów nie mam zastrzeżeń. Super skok Kamila, rekord życiowy, Stefan też w trudnych warunkach skoczył bardzo dobrze, podobnie Adam - wszystkie skoki miał udane. W pierwszej serii mieliśmy trochę szczęścia, wszystko układało się po naszej myśli aż do tego skoku Łukasza - kontynuuje Kruczek.

- On wiedział co się stało, jest trochę podłamany. Być może w przyszłości trzeba popracować nad tym, aby zawodnik przy takim silnym przeciągu z tyłu był w stanie lepiej sobie poradzić, być może można by to rozwiązać sprzętowo - opowiada szkoleniowiec naszych zawodników.

- Nowy system kompensacji wiatru nie działa jeszcze w stu procentach. Jedynym plusem tego systemu jest to, że nie ma potrzeby anulowania serii, konkurs jest płynniejszy. Na tak dużym obiekcie, jak ten w Planicy, usytuowanych było tylko pięć czujników. Na długości 60 metrów w ogóle nie wiedzieliśmy, co się dzieje, jakie są warunki. To nie jest idealne rozwiązanie
- zakończył Kruczek.


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty