TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
LEKCJA GIMNASTYKI (623)
Kogo porwie argentyńskie tango?
Niecodzienność katarskiego mundialu znalazła swój polski odprysk natury nieco groteskowej. Jeszcze dobrze nie wybrzmiał końcowy gwizdek sędziego barażowego meczu ze Szwecją, jeszcze nie bardzo przyjęliśmy do wiadomości naszego awansu do finałów MŚ, a już zaczęła się budowa pomników chwały za pokonanie Szwedów.
Grupę radnych z miasta Gdyni rozparła tak wielka duma z sukcesu piłkarzy, że zawnioskowała do Rady Miasta o przyznanie trenerowi Czesławowi Michniewiczowi tytułu honorowego obywatela! To, czego nie doczekał się Antoni Piechniczek w Wiśle, Jurek Engel w Warszawie, ani Adam Nawałka w Krakowie, pan Czesiu osiągnie po wygraniu jednego, nie powiem, ważnego, meczu… Wprawdzie wnioskujący rajcy z klubu PiS nie mają w Radzie Gdyni większości, aliści i rządząca frakcja z lubością podpisze się pod tą inicjatywą. Wielce nietaktycznie i niepolitycznie wyszłaby bowiem obstrukcja wobec kandydatury znanego współmieszkańca. Jak dobrze pójdzie, rozsławi miasto na miarę jego twórcy - inżyniera Eugeniusza Kwiatkowskiego.
Gdyński przykład doskonale ilustruje wzmożenie zainteresowania społecznego związanego z listopadowym turniejem. Jak zawsze w takich okolicznościach, polskich kibiców ogarniają bojowe nastroje, na których pompowany jest balon optymizmu. Nie jestem wyjątkiem i z pewnym zażenowaniem przyznaję się do pójścia z prądem. Napisałem do „Piłki Nożnej” felieton oddający mundialową zasługę Michniewiczowi, porównując jego przywódcze cechy do hetmana Chodkiewicza, pogromcy szwedzkiej armady pod Kircholmem, podczas wojny o Inflanty w 1605 roku! Założyłem też w tekście, idąc tropem tej analogii, że nietrudno wyobrazić sobie kolejny wielki triumf współczesnego hetmana polskiego futbolu. Byłaby nią bitwa pod Kłuszynem, co da się pokojarzyć z batalią reprezentacji w Katarze…
Zwłaszcza że losowanie wypadło dla Polski całkiem korzystnie. Uniknęliśmy przede wszystkim europejskich potęg futbolowych, no i spełniło się oczekiwanie Michniewicza, aby zagrać na mundialu z Argentyną. Trochę to masochistyczne pragnienie selekcjonera, ale zważywszy, że dojdzie do bezpośredniej konfrontacji Lewandowskiego z Messim, spotkanie będzie miało podwójne dno. Jakim potencjałem dysponuje Argentyna nikomu tłumaczyć nie trzeba, tym niemniej, liczba rodaków przewidujących jej pokonanie 30 listopada wydaje się ponadprzeciętna i trąci trochę tanim hurraoptymizmem. Nawet tak znany realista, za jakiego uważam Michała Listkiewicza, pozwolił sobie na uwolnienie życzeniowej wizji. Nawiązał do pamiętnego meczu czempionatu 1974, kiedy w grupie eliminacyjnej zdołaliśmy pokonać Argentyńczyków… Ubierając swoją prognozę w konstrukcje porównawcze, postawił pytanie, czym w gruncie rzeczy Szczęsny różni się od Tomaszewskiego, Glik od Żmudy lub Gorgonia, Grosicki od Laty, a Michniewicz od Górskiego...? Z kontekstu takiego ujęcia problemu wynika brawurowa odpowiedź, że niczym! Paradne, bo Grosicki w Katarze musiałby zdobyć snajperskie trofeum, w co nikt nie uwierzy. Misiu na paru mundialach sędziował, nie tylko na linii zresztą, dlatego może mieć rację, aliści dobrze mu radzę, aby powstrzymał się postawić jakieś pieniądze u bukmacherów, obstawiając bodaj skromne 1:0 dla Polski w meczu z faworytem grupy C…
Ryszard Niemiec
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Pięć polskich zwycięstw
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
więcej wiadomości >>>


