TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
LEKCJA GIMNASTYKI (613)
Z konieczności nie tylko o piłce…
Potężny rozrzut geograficzny szykuje się nam w poszukiwaniach trenera-selekcjonera naszych reprezentacyjnych piłkarzy. Po bońkowym rozpędzie ku zachodniej flance kontynentu w postaci Portugalii, skąd wychynął Paulo Sousa, werbunkowe wahadło odwinęło się w drugą stronę i stanęło przy kandydacie z Ukrainy!
Kurs od Zachodu ku Wschodowi, niestety, nie pokrywa się z naturalnym ciążeniem polskiego społeczeństwa i polskiej państwowości. Także i obywateli zainteresowanych narodową reprezentacją piłkarzy. Mimo że w naszym kraju zarobkuje około półtora miliona Ukraińców, do tej pory nie słyszało się, aby polskie kluby piłkarskie sięgały po przedstawicieli tamtejszej myśli szkoleniowej, zwłaszcza że Łobanowski szkoli od dana kadry niebiańskie. Dlatego zagrywka Kuleszy z Szewczenką zaskakuje, czyniąc wrażenie gestu iluzjonisty wyciągającego zajączka z kapelusza…
O ile bowiem Zibi mógł zapewnić polską opinię publiczną, że kota w worku nie kupuje, bo Sousę znał osobiście jako piłkarza i szkoleniowca, to dzisiejsza kandydatura Szewczenki trąci niewypałem kadrowym. Owszem, Andrij wielkim piłkarzem był, aliści dziś jako trener wraca na Ukrainę z podkulonym ogonem, bo dał ciała jako opiekun Genui. Na jedenaście spotkań w Serie A wygrał raptem jedno, więc z hukiem wyleciał na bruk. Czy powinien wylądować bezpiecznie z bajońskim kontraktem wynegocjowanym w Warszawie? Moim zdaniem, nie powinien, albowiem, podobnie jak Cannavaro, Prandelli, Koller i inni zagraniczni kandydaci, wyglądają na źródła ciepełka pijarowskiego prestiżu, w którym ogrzewa się prezes PZPN. Ponadto akurat w naszej sytuacji, kiedy kadra oczekuje szkoleniowca na „już”, żaden choćby geniusz fachu trenerskiego - obcokrajowiec, nawet Słowianin zza Buga, nie jest w stanie ogarnąć niuansów personalnych polskiej drużyny i uczynić z niej herosów - pogromców Moskali na pobojowisku moskiewskim.
Pomiędzy bajki należy też schować mit o jakiejś szczególnej antyrosyjskości „Szewy”. Nie bardzo przecież wiadomo, skąd by ona miała się brać… Wychowanek kijowskiego Dynama, które w czasach Związku Radzieckiego utożsamiane było, nie bez racji, jego reprezentacją in corpore, syn zawodowego sołdata Krasnej Armii, byłby ukrytym wrogiem kacapów? Myślę, że wątpię, zwłaszcza że chodzą słuchy o bliskości Szewczenki do byłego, prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Janukowicza, którego rewolucja Majdanu kijowskiego wykopała z fotela. Gdyby nie ucieczka do putinowskiego schroniska, jego los byłby przesądzony…
Wielką iluzją pozostaje również przekonanie o jeszcze jednym,dodatkowym atucie, związanym z przejęciem sterów naszej kadry przez Szewczenkę. Ma by nim być 50 milionów ukraińskich kibiców wspierających najserdeczniejszymi uczuciami naszych piłkarzy na pohybel rosyjskiej Sbornej… Z taką jednostronną solidarnością można polemizować, powołując się chociażby na tę część rosyjskojęzycznej ludności Ukrainy, ciążącej ciągle ku Wielkiemu Bratu… To, że Polacy, w obliczu Anschlussu ukraińskiego terytorium staną, jak jeden mąż, po stronie napadniętych, nie ulega najmniejszej wątpliwości. Aliści mamy rok 2022, ogłoszony w kilku regionach Ukrainy rokiem Stepana Bandery; trudno liczyć, aby wyznawcy tego inspiratora ludobójstwa polskiego żywiołu na Wołyniu, Podolu, Lwowszczyźynie, tak masowo klaskali za powodzeniem Zbirnej Lachiw...
Ryszard Niemiec
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Pięć polskich zwycięstw
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
więcej wiadomości >>>


