Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Reprezentacja > Wiadomości reprezentacja
Jerzy Brzęczek: Mamy wspaniałych napastników2019-03-22 00:07:00

– Bardzo cieszymy się z tak cennego zwycięstwa w pierwszym meczu. Od początku mojej kadencji czekaliśmy na wygraną, więc to podwójna radość. Oczywiście spodziewaliśmy się trudnego meczu, jak wcześniej wspominałem. W ostatnich minutach mieliśmy trochę szczęścia, ale udało się zejść z boiska z kompletem punktów – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Jerzy Brzęczek.


O przebiegu meczu:


Po zmianie stron najpierw musieliśmy dokonać korekty, bo pojawiały się problemy przy poruszaniu się. Austriacy dochodzili do sytuacji skrzydłami i były groźne dośrodkowania. Sprawiało nam to dużo kłopotów. Druga połowa wyglądała o wiele lepiej. Na pewno w końcowych fragmentach gry mieliśmy szczęście. To, czego nie mieliśmy jesienią, teraz nam oddano. Ważne trzy punkty. Zagraliśmy z bardzo wymagającą drużyną, która dalej będzie liczyła się w walce o awans na mistrzostwa Europy.


O dyspozycji Arkadiusza Milika i błędach naszej drużyny:


Nie mam zamiaru krytykować Arka. Przedwczoraj miał problem, źle się czuł. Miał lekką gorączkę i może do końca nie czuł się dobrze fizycznie. W pierwszej połowie popełnialiśmy za dużo błędów jako drużyna. Odkrywaliśmy się w bocznych strefach boiska. Za dużo piłek dośrodkowywano w nasze pole karne. Wróciliśmy do systemu cztery-dwa-trzy-jeden. Później wpuściliśmy Krzyśka, który zdobył zwycięską bramkę. Mamy trójkę wspaniałych i skutecznych napastników.


O współpracy Roberta Lewandowskiego i Krzysztofa Piątka:


Druga połowa pokazała, że Krzysiek dobrze współpracował z Robertem, który często cofał się, schodził w boczne sektory. Na pewno wspaniała akcja Roberta do Krzyśka mogła ten mecz zamknąć. Cieszy mnie to, że mamy wiele rozwiązań. To nasza broń.


pzpn.pl





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty