Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Reprezentacja > Wiadomości reprezentacja
Rekordzista Błaszczykowski2018-10-12 06:49:00

– Ponad wszelkiego rodzaju indywidualne osiągnięcia, każdy z nas stawia sobie cele drużynowe. Dziś było nim zwycięstwo, ale nie udało się osiągnąć tego wyniku - powiedział po spotkaniu z Portugalią Jakub Błaszczykowski, który zagrał swoje 103. spotkanie w kadrze i stał się jednocześnie zawodnikiem, który zagrał z orłem na piersi najwięcej razy w historii.


– Musimy uczciwie przyznać, że Portugalia była dzisiaj za silna. Pierwsze trzydzieści minut było całkiem niezłe w naszym wykonaniu. Strzeliliśmy gola, wykonaliśmy kilka ciekawych akcji. Później Portugalia szybko doszła do głosu. Rywale przerzucali ciężar gry z jednej na drugą stronę. Bieganie za piłką zabrało nam sporo tlenu. Ostatnie pół godziny znów jednak wyglądało całkiem nieźle. Próbowaliśmy strzelić kolejnego gola, ale przez to nadziewaliśmy się na kontrataki. Portugalia miała dziś dużo więcej sytuacji i wygrała zasłużenie. Mimo wyniku w przyszłość patrzymy z optymizmem. Różne momenty już przechodziłem w reprezentacji. Nie możemy się poddawać, a nasza praca na pewno zostanie nagrodzona – przekonywał strzelec drugiego gola w meczu z Portugalią.


Zdaniem rekordzisty pod względem ilości występów w drużynie narodowej problemem nie było przyśpieszenie gry przez rywali, a częsta zmiana strony natarcia na polską bramkę. – Naszym największym problemem było to, że nie potrafiliśmy odciąć środkowego pomocnika, tej popularnej „szóstki”, która przegrywała piłkę z jednej na drugą stronę. Przez to więcej biegaliśmy za futbolówką i szybciej traciliśmy siły. Po odbiorze nie byliśmy w stanie wychodzić na pozycję albo szybko traciliśmy posiadanie. Taki jest futbol, musimy to teraz przełknąć - tłumaczy Jakub Błaszczykowski. – Teraz koncentruję się na grze w klubie. Przyjdzie jeszcze czas, żeby podjąć odpowiednie decyzje dotyczące mojej przyszłości. Póki co jest jeszcze za wcześnie. Sumienne pracuję i walczę. To najważniejsza rzecz, jaką mogę zrobić – dodał pomocnik biało-czerwonych.


pzpn.pl





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty