Obrońca Borussii Dortmund, Łukasz Piszczek, przed kilkoma dniami został ukarany przez Wydział Dyscypliny PZPN półroczną dyskwalifikacją za udział w aferze korupcyjnej. Liczono, że piłkarz odwoła się od tej decyzji, ale tak się nie stanie. Wyjaśnia to w przekazanym mediom oświadczeniu.
- W związku z decyzją Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej, w wyniku której zostałem zawieszony w prawach zawodnika reprezentacji Polski na okres sześciu miesięcy informuję, że od niniejszej decyzji nie będę się odwoływał i zgodnie z moimi wcześniejszymi słowami dobrowolnie poddam się wymierzonej karze. Nie czekając na uprawomocnienie się wyroku podjąłem decyzję, że od dziś aż do odbycia kary nie będę uczestniczył w zgrupowaniach kadry narodowej, o czym poinformowałem już selekcjonera Franciszka Smudę. Jeżeli trener będzie widział mnie w składzie po okresie zawieszenia, to będę do jego dyspozycji. To jest wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie i proszę o uszanowanie mojej decyzji.
st