Początek tygodnia piłkarze Wisły Kraków przeznaczyli na obligatoryjne testy pod kątem obecności wirusa COVID-19. Po analizie wyników badań pogłębionych i pozytywnej rekomendacji Komisji Medycznej PZPN Biała Gwiazda mogła rozpocząć treningi w grupach przed restartem rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy.
Początek tygodnia krakowianie spędzili na treningach indywidualnych według rozpisek otrzymanych przez sztab szkoleniowy, realizując założenia motoryczne. W czwartek zawodnicy mogli już rozpocząć stacjonarne zajęcia w grupach, zachowując odgórne zasady bezpieczeństwa i środki ostrożności.
- Musimy się dopasować do wytycznych Komisji Medycznej PZPN. Nie możemy korzystać z szatni, pryszniców ani odnowy biologicznej. Na parkingu stanęły namioty, które pozwolą zawodnikom na zmianę garderoby po zajęciach, później udają się oni do samochodów i kierują w stronę domów. Oczywiście trzeba też pamiętać o dystansie społecznym i o dezynfekcji rąk przed i po treningach. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu te restrykcje będą nieco mniejsze, ponieważ wejdziemy w kolejny tydzień przygotowań, trudniejszej pracy, do której potrzebna jest właśnie wspomniana odnowa, a bez krioterapii, kontrastu ciepła-zimna na pewno nie minimalizujemy ryzyka wystąpienia kontuzji - tłumaczy trener wiślaków, Artur Skowronek.
Zanim krakowianie wyszli na murawę, wzięli udział w testach wytrzymałościowych tak, aby sprawdzić poziom wydolności organizmów zawodników.
Pierwsze zajęcia po prawie dwóch miesiącach przerwy przyjęły charakter ogólnorozwojowy. Drużyna została podzielona na grupy - każdej został podporządkowany jeden ze szkoleniowców, który nadzorował poprawność wykonywanych ćwiczeń. Jakie emocje towarzyszą szkoleniowcowi po premierowych zajęciach po dwóch miesiącach przerwy?
- Pojawiło się ogromne zadowolenie i satysfakcja, że możemy wejść na boisko, które jest świetnie przygotowane, poczuć zapach trawy. Widać tę radość po mowie ciała zawodników, bo wracamy powoli do normalności - mówi trener Skowronek.
W czwartek indywidualnie ćwiczyli rekonwalescenci David Niepsuj i Krzysztof Drzazga, ale już jutro dołączą do kolegów z zespołu, pracując w oparciu o aktualne parametry fizyczne. W czwartek w jednej z grup trenował z kolei Alon Turgeman.
K. Biedrzycka
wisla.krakow.pl