W związku z kryzysem koronawirusowym, decyzją rządu holenderskiego nie można w tym kraju grać w profesjonalny futbol, nawet bez udziału publiczności. Zakaz obowiązuje do 1 września br.
Holenderska federacja piłkarska (KNVB) powiadomiła o tym fakcie władze UEFA i w piątek ma podjąć decyzję o ewentualnym zakończeniu sezonu 2019/20. Anulowanie pozostałych do końca meczów jeszcze się nie dokonało, głównie dlatego, że profesjonalny przemysł piłkarski znalazł się w trudnej sytuacji finansowej. Głównym zadaniem na najbliższe miesiące może być zapobieganie upadkom klubów.
- Wolność jednej osoby nie powinna odbywać się kosztem zdrowia drugiej osoby - skomentował rządowe rozporządzenie premier Mark Rutte.
Wcześniej decyzję o zakończeniu sezonu podjęto w Belgii, ale nie została ona jeszcze formalnie potwierdzona.
***
A jak w innych krajach? Niemcy są gotowi do wznowienia rozgrywek od 9 maja, za zamkniętymi drzwiami. Włosi i Hiszpanie też chcieliby dokończyć sezon. Szwedzi zamierzają grać od 14 czerwca, z kibicami na trybunach. Wyspy Owcze mają kontynuować rozgrywki już w maju, tyle że zabronione ma być... plucie na boisku.
UEFA ma podjąć decyzje jutro.
Aktualnie rozgrywki piłkarskie toczą się na Białorusi i Tajwanie, w Nikaragui, Tadżykistanie i Turkmenistanie.
knvb.pl, aipsmedia.com, ST