Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Jerzy Brzęczek o meczu ze Słowenią2019-11-18 21:46:00

We wtorek o godzinie 20:45 piłkarska reprezentacja Polski rozegra ostatnie spotkanie w kwalifikacjach EURO 2020, a rywalem biało-czerwonych będzie Słowenia.


– Zagramy na własnym stadionie i zawsze chcemy tutaj wygrywać, walczyć o trzy punkty. To nasze podstawowe zadanie w dniu jutrzejszym. Nie podchodzimy do spotkania ze Słoweńcami na zasadzie rewanżu – powiedział przed meczem selekcjoner Jerzy Brzęczek.


Jerzy Brzęczek:

O zmianach w składzie na mecz ze Słowenią:

- O wyjściowej jedenastce poinformujemy dopiero półtorej godziny przed meczem ze Słoweńcami. Na pewno dokonamy zmian w porównaniu do składu, który wystąpił w Izraelu. Nie będzie dużych eksperymentów. Nie będzie to zmieniało naszej strategii, taktyki i tego, co robiliśmy dotychczas, jeśli chodzi o mecze eliminacyjne.


O występie Łukasza Piszczka:

- Wspólnie ustaliliśmy, że Łukasz rozpocznie mecz ze Słowenią od pierwszego gwizdka i będzie występował około 30 minut.


O stanie zdrowia kadrowiczów:

- Zgrupowanie opuścili Maciej Rybus i Bartosz Bereszyński. Pozostali zawodnicy nie mają większych problemów zdrowotnych. Są jakieś stłuczenia, ale będą do dyspozycji na mecz ze Słowenią. Dla nas wszystkich jest zła informacja na temat Bereszyńskiego. Miał on zastąpić Łukasza Piszczka, ale te kłopoty zdrowotne sprawiły, że musi wrócić do Włoch. Przejdzie badania i prawdopodobnie będzie musiał poddać się artroskopii. Na szczęście to nie jest problem z więzadłami. Na tę chwilę wiemy, że jest to uszkodzenie łąkotki.


O meczu ze Słowenią:

- Zagramy na własnym stadionie i zawsze chcemy tutaj wygrywać, walczyć o trzy punkty. To nasze podstawowe zadanie w dniu jutrzejszym. Nie podchodzimy do spotkania ze Słoweńcami na zasadzie rewanżu. Przegraliśmy pierwszy mecz w Lublanie. Przez pierwsze 35 minut do momentu straty bramki graliśmy dobrze. Ale tak jest w piłce nożnej, że jedna bramka zmienia losy spotkania. Takie porażki też są czasem ważne, bo to był dla nas trudny okres, który musieliśmy przetrwać. W następnych meczach prezentowaliśmy się już lepiej. Porażki w budowaniu silnej drużyny są ważne.


pzpn.pl





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty