W finale wielkoszlemowego turnieju French Open na ziemnych kortach Rolanda Garrosa w Paryżu 19-letnia Mirra Andreeva pokonała Maję Chwalińską 6-3, 6-2. Mecz trwał 82 minuty.
Dla Rosjanki to pierwszy w karierze tytuł wielkoszlemowy, szósty wygrany turniej WTA, trzeci w tym roku. W rankingu WTA awansowała z 8. na 6. miejsce, a w wyścigu po WTA Finals wyszła na prowadzenie, przed Rybakinę i Sabalenkę. Jej trenerką jest Hiszpanka Conchita Martinez, która nigdy nie wygrała French Open, wystąpiła raz w finale, przegrywając w 2000 roku z Francuzką Mary Pierce. Wygrała za to Wimbledon w 1994 pokonując Martinę Navratilovą. Była mistrzynią defensywy, stosowała urozmaicone rotacje, topspin, slajsy. Nic dziwnego, że jej taktyka na finał okazała się skuteczna; zwłaszcza że Andreeva była dziś przez cały mecz bardzo konsekwentna i plan taktyczny realizowała perfekcyjnie. W pełni zasłużyła na trofeum Suzanne-Lenglen i finansową nagrodę w wysokości 2.8 mln euro.
Mecz był wyrównany tylko przez pół godziny, obie tenisistki przegrywały początkowo swoje podania, było 2-2. Własny serwis wykorzystała dopiero Maja (3-2), ale kolejne punkty zdobywała już tylko rywalka. W II secie było już 5-0 dla Rosjanki, Polka wygrała jeszcze dwa gemy, na więcej nie miała już siły. To był jej dziesiąty mecz w Paryżu (liczą kwalifikacje), na korcie spędziła grając swoje spotkania ok. 17 godzin, rywalka tylko ponad 9.
Mirra Andreeva powiedziała po finale m.in.: - Przede wszystkim chcę pogratulować Mai wspaniałych trzech tygodni, przejścia przez kwalifikacje, wygrania tak wielu meczów z tak wieloma świetnymi zawodniczkami. Gratuluję Tobie i Twojemu teamowi. To niesamowita praca. Jesteś bardzo trudnym przeciwnikiem, nie chciałabym grać z tobą jeszcze raz… OK, w porządku, mam jednak nadzieję, że w przyszłości rozegramy wiele, wiele więcej finałów – zażartowała.
Bez wątpienia Polka oczarowała świat swym tenisem IQ, niezwykłym stylem, niemal nierealnym. Jest drugą w historii Wielkiego Szlema kwalifikantką, która doszła do finału. Przed nią takiego wyczynu dokonała tylko Brytyjka Emma Raducanu, wygrywając w 2021 roku US Open.
Maja Chwalińska urodziła się 11 października 2001 roku w Miechowie, wychowywała się w Dąbrowie Górniczej, trenuje w Bielsku-Białej. W French Open rozegrała dziewięć zwycięskich meczów - trzy w kwalifikacjach i sześć w turnieju głównym. Dopiero w dziesiątym doznała porażki. W rankingu WTA awansowała z 114. miejsca na 21. Za awans do finału zarobiła 1.4 mln euro.
Osiągnęła w Paryżu fantastyczny sukces, którego przed turniejem nikt nie oczekiwała. Nawet ona sama...
Wyniki Mai Chwalińskiej w French Open 2026
Kwalifikacje
18 maja: Maja Chwalińska (8) - Alice Rame (Francja) 6-0, 6-3
20 maja: Maja Chwalińska (8) - Carole Monnet (Francja) 6-0, 6-1
21 maja: Maja Chwalińska (8) - Suzan Lamens (Holandia, 17) 7-6 (7-4), 7-5
Turniej główny
25 maja, I runda: Maja Chwalińska - Zheng Qinwen (Chiny) 6-4, 6-0; Chinka to mistrzyni olimpijska 2024
28 maja, II runda: Maja Chwalińska - Elise Mertens (Belgia, 23) 6-4, 6-0
30 maja, III runda: Maja Chwalińska - Maria Sakkari (Grecja) 1-6, 6-3, 6-2
1 czerwca, IV runda: Maja Chwalińska - Diane Parry (Francja) 6-3, 6-2
3 czerwca, ćwierćfinał: Maja Chwalińska - Anna Kalinskaya (22) 7-6 (7-3), 6-3
4 czerwca, półfinał: Maja Chwalińska - Diana Shnaider (25) 7-6 (7-4), 6-4
6 czerwca, finał: Maja Chwalińska - Mirra Andreeva (8) 3-6, 2-6
KOBIETY
Finał (sobota)
Mirra Andreeva (8) - Maja Chwalińska (Polska) 6-3, 6-2
MĘŻCZYŹNI
Półfinały (piątek)
Jakub Mensik (Czechy, 26) - Alexander Zverev (Niemcy, 2) 5-7, 2-6, 6-3, 3-6
Matteo Arnaldi (Włochy) - Flavio Cobolli (Włochy, 10) walkower dla Cobollego, Arnaldi nie przystąpił do gry z powodu zatrucia.
Finał (niedziela, 15:00)
Flavio Cobolli (Włochy, 10) - Alexander Zverev (Niemcy, 2)
Debel mężczyzn
Finał (sobota):
Marcel Granollers/Horacio Zeballos (Hiszpania/Argentyna, 1) - Harri Heliövaara/Henry Patten (Finlandia/W.Brytania, 2) 6-4, 6-2
Debel kobiet
Finał (niedziela, 11:00):
Kateřina Siniaková/Taylor Townsend (Czechy/USA, 1) - Aleksandra Krunić/Anna Danilina (Serbia/Kazachstan, 2)
Finał miksta (czwartek)
Sara Errani/Andrea Vavassori (Włochy, 1) - Gabriela Dabrowski/Evan King (Kanada/USA) 4-6, 6-3, 10-4