- Nie ma zagrożenia wycofaniem z Tour de Ski. Bardzo proszę o nie robienie z tej sytuacji sensacji, bo to na pewno nie jest mnie, ani nikomu innemu w tej chwili potrzebne - twierdzi na swojej stronie Justyna Kowalczyk. Jej lekarz w wypowiedziach dla mediów jednak wycofaniem straszy.
Dr Robert Śmigielski powiedział Faktom TVN, że ból w prawym kolanie biegaczki nasila się, zwłaszcza przy bieganiu techniką łyżwową. - Jeśli będzie się nasilał, to realna jest wycofanie się Justyny z dalszej rywalizacji - mówi lekarz. Trener Aleksander Wierietielny powiedział sport.pl, że Justyna okłada kolano śniegiem, a powinna mieć dostęp do nowoczesnych technik medycznych, takich jakie mają Norweżki. Wtedy problemów z przetrwaniem Touru by nie było.
Tymczasem Justyna Kowalczyk, która w poniedziałkowe popołudnie dotarła do włoskiego Toblach, gdzie zostaną rozegrane trzy kolejne biegi szóstej edycji Tour de Ski, odbyła tam lekki trening. Na swojej stronie biegaczka zapewnia: - Nie ma zagrożenia wycofaniem z Tour de Ski. Bardzo proszę o nie robienie z tej sytuacji sensacji, bo to na pewno nie jest mnie, ani nikomu innemu w tej chwili potrzebne. Z moim kolanem nie jest super, ale jest to sprawa, która ciągnie się za mną od sierpnia. Jadąc na Tour de Ski zdawałam sobie sprawę z ryzyka i z tego, że mój stan może się nieco pogorszyć, bo to trudna impreza, z dużą ilością startów. Gdybyśmy rywalizowały, co dwa dni, jak to zwykle bywa, problemu pewnie w ogóle by nie było, a tak po biegu w Oberhofie, gdzie były trudne warunki pojawiła się opuchlizna. Teraz jednak chłodzę kolano lodem, jestem w stałym kontakcie z lekarzem, a poza tym jestem twarda, a adrenalina w czasie startu sprawia, że nie czuje się ból. Mam więc zamiar powalczyć w Tour de Ski, a nie wycofywać się z rywalizacji.
Poza wtorkowym biegiem na 3 km techniką klasyczną, w Tour de Ski jeszcze sprint techniką dowolną, bieg na 15 km na dochodzenie techniką dowolną, bieg na 10 km techniką klasyczną ze startu wspólnego i kończąca imprezę wspinaczka na Alpe Cermis czyli 9 km biegu stylem dowolnym.
mz,www.justyna-kowalczyk.pl/TVN