Występ Adama Małysza w weekendowych zawodach PŚ w skokach w Willingen jest zagrożony - informuje serwis eurosport.pl. - Czekają go kolejne badania, po których podejmiemy decyzję, co dalej - mówi trener skoczka Hannu Lepistö.
- Adam ma kilka rozcięć na ciele i ramionach, ale nic nie jest złamane. Trzeba poczekać na zagojenie. Z kolanem jest w porządku, ale oczywiście odczuwa trochę bólu, a noga jest nieco usztywniona. Koniec końców, Adam czuje się dobrze po tym wszystkim, co się stało w niedzielę. W środę będzie miał następną wizytę u lekarza i zostaną przeprowadzone kolejne testy medyczne. Po tym wszystkim ustalimy plan działania na najbliższą przyszłość. W tej chwili wszystkie możliwości są otwarte. Będziemy mądrzejsi jutro. Oczywiście bardzo ważne są odczucia samego Adama. To jego opinia na temat następnych dni jest decydująca - tłumaczy eurosport.pl fiński szkoleniowiec.
Raczej wykluczony jest start czterokrotnego zdobywcy Kryształowej Kuli w ten weekend w Willingen. Teraz najważniejsze są lutowe mistrzostwa świata w norweskim Oslo.
eurosport.pl