Reprezentacja polskich siatkarzy już dziś zapewniła sobie olimpijskie paszporty. Potrzebny był punkt i to udało się "Biało-czerwonym" osiągnąć po wygraniu dwóch setów z Brazylią. Cały mecz zakończył się zwycięstwem mistrzów świata 3:2.
Także Rosjanie - po pewnym 3:0 z Iranem - są pewni wyjazdu do Londynu. I z tym zespołem podopieczni Anastasiego rozegrają w niedzielę ostatni mecz Pucharu Świata, a stawką będzie pierwsze miejsce w japońskim turnieju.
Polska - Brazylia 2:3 (25:17, 25:21, 18:25, 19:25, 12:15)
POLSKA: Piotr Nowakowski, Michał Winiarski, Bartosz Kurek, Zbigniew Bartman, Łukasz Żygadło, Marcin Możdżonek, Krzysztof Ignaczak (l) oraz Paweł Zagumny, Michał Ruciak, Jakub Jarosz.
BRAZYLIA: Sidnei dos Santos, Leandro Vissotto, Gilberto Giba, Endres Murolo, Lucas Saatkamp, Marlon Muraguti, Sergio Santos (l) oraz Amaral Dante, Bruno Rezende, Lopes Theo.
Zaczęło się od fenomenalnego seta w wykonaniu "Biało-czerwonych", a zespół napędził Bartman. Przy stanie 6-6 popisał się asem serwisowym, a w następnej akcji potrójny blok zatrzymał Gibę. Po chwili świetny flop Nowakowskiego i potężne zbicie Bartmana dało prowadzenie 12-8, a Brazylijczycy nie byli już w stanie się podnieść.
Druga partia była do stanu 15-14 wyrównana. I wówczas Giba posłał piłkę w aut, za moment powtórzył to Bruno, a Możdżonek blokiem zatrzymał Gibę. Zrobiło się 19-15 i to wystarczyło, aby kontrolować grę do końca zapewniając sobie awans do turnieju olimpijskiego.
W trzecim secie Polska prowadziła 13:8 i wszystko wskazywało na szybkie zakończenie spotkania. W tym momencie nasi siatkarze stanęli i oddali "Canarinhos" sześć kolejnych punktów! Nie pomogła zmiana rozgrywającego i pojawienie się Zagumnego. Czwarty set był powtórką trzeciego i toczył się pod kontrolą Brazylijczyków. Z polskiego zespołu uszło już powietrze, a nakręceni rywale grali swoje. Konsekwencją tego było zwycięstwo mistrzów świata po tie-breaku, choć w nim walka trwała do końca.
W innych sobotnich meczach rozegranych w Tokio:
Iran - Rosja 0:3 (29:31, 21:25, 18:25)
Najwięcej punktów: Amir Ghafour 19 - Maksim Michajałow 15
Serbia - Chiny 3:1 (24:26, 25:18, 25:19, 25:12)
Najwięcej punktów: Nikola Kovacević i Ivan Miljković po 17 - Zhi Yuan 19
Argentyna - Egipt 3:0 (25:20, 25:21, 25:17)
Najwięcej punktów: Federico Pereyra 15 - Abdellatif Ahmed 9
Japonia - Włochy 0:3 (22:25, 24:26, 22:25)
Najwięcej punktów: Tatsuya Fukuzawa 14 - Michał Łasko 13
Kuba - USA 2:3 (20:25, 25:14, 18:25, 25:22, 11:15)
Najwięcej punktów: Wilfero Leon i Fernando Hernandez po 21 - Matthew Anderson 25
|
|
m |
pkt |
z-p |
sety |
małe pkt |
| 1. |
Rosja |
10 |
27 |
9-1 |
27:6 |
1.206 |
| 2. |
Polska |
10 |
25 |
8-2 |
28:12 |
1.102 |
| 3. |
Brazylia |
10 |
21 |
7-3 |
26:14 |
1.142 |
| 4. |
Włochy |
10 |
21 |
7-3 |
25:14 |
1.096 |
| 5. |
Kuba |
10 |
17 |
6-4 |
22:18 |
0.992 |
| 6. |
USA |
10 |
16 |
6-4 |
20:16 |
1.044 |
| 7. |
Argentyna |
10 |
13 |
4-6 |
18:21 |
0.992 |
| 8. |
Iran |
10 |
12 |
5-5 |
15:22 |
0.918 |
| 9. |
Serbia |
10 |
12 |
4-6 |
17:23 |
0.938 |
| 10. |
Japonia |
10 |
8 |
2-8 |
12:25 |
0.950 |
| 11. |
Chiny |
10 |
5 |
1-9 |
9:27 |
0.846 |
| 12. |
Egipt |
10 |
3 |
1-9 |
6:27 |
0.823 |
O kolejności w tabeli decyduje ilość punktów. Przy równej ilości punktów:
- ilość zwycięstw
- stosunek setów
- stosunek małych punktów
- bezpośredni mecz(e)
11. kolejka (niedziela)
3:00 Polska - Rosja i Kuba - Egipt
6:00 Argentyna - Chiny
7:00 Iran - Włochy
9:00 Serbia - USA
10:20 Japonia - Brazylia
Godziny wg polskiego czasu.
(st)