Polscy siatkarze pokonali 3:0 Egipt w ósmym występie w Pucharze Świata. To ich siódma wygrana, teraz przed Polakami mecz z potęgami: Włochami, Brazylią i Rosją.
Polska – Egipt 3:0 (25:21, 26:24, 25:21)
POLSKA: Nowakowski, Winiarski, Kurek, Bartman, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Kubiak, Zagumny
EGIPT: Salah, Ashraf, Rashad, Youssef, Moneim, Ketat, Meavad (libero) oraz Reda, Abdalla, Mostafa
Polacy zaczęli spotkanie od trzypunktowego prowadzenia, jednak po kilku błędach w przyjęciu spowodowanych zagrywką Salaha Egipcjanie doprowadzili do remisu, a później do dwupunktowej przewagi na przerwie technicznej 6:8. Biało-czerwoni nie przypominali zupełnie drużyny, która wczoraj pokonała mistrzów olimpijskich. Popełniali dużo błędów, nie kończyli ataków. W Egipcie punktował Salah. Na drugiej pauzie siatkarze schodzili już przy stanie 12:16. Polacy po czasie zaczęli redukować straty. Po ataku Bartmana wyrównali wynik 21:21. Dużo lepiej nasi siatkarze zagrali w końcówce, a mylić zaczęli się Egipcjanie. Biało-czerwoni wygrali 25:21.
Na początku drugiej odsłony Polacy wywalczyli dwa punkty przewagi, które utrzymali do pierwszej przerwy technicznej 8:6. Bardzo dużo zagrywek popsuli zawodnicy obu drużyn. Biało-czerwoni nie kończyli ataków i wykorzystali to nasi rywale doprowadzając do remisu 11:11. Nasi siatkarze nie radzili sobie również w przyjęciu. Egipcjanie wyszli na czteropunktowe prowadzenie 14:18. I podobnie jak to było w poprzednim secie, podopieczni trenera Anastasiego doprowadzili do remisu 19:19. Była to przede wszystkim zasługa naszych środkowych: zagrywka Nowakowskiego i blok Możdżonka. Po zaciętej końcówce lepsi okazali się Polacy, którzy wygrali 26:24
Trzecią partię otworzył as serwisowy Moneima. Skuteczne bloki naszych siatkarzy dały nam dwupunktową przewagę 5:3, którą gracze dociągnęli do pierwszej przerwy technicznej 8:6. Nasza przewaga zbiegiem seta powiększała się. Po ataku Bartmana prowadziliśmy 11:7 i o czas poprosił trener Egipcjan. Gra naszych zawodników zaczęła wyglądać troszkę lepiej. Po punktowej zagrywce Żygadło i bloku Możdżonka rozpoczęła się przerwa techniczna przy wysokim prowadzeniu Polaków 16:10. Tym razem role odwróciły się i to Egipcjanie w końcówce odrabiali straty, które zniwelowali do dwóch oczek 19:17 i wtedy zainterweniował Anastasi. Jednak w ostatnich akcjach spotkania lepsi byli Polacy i wygrali 25:21.
st/pzps.pl
Fukuoka
Polska - Egipt 3:0 (25:21, 26:24. 25:21)
Iran - Chiny 0:3 (19:25, 19:25, 17:25)
Japonia - USA 0:3 (37:39, 16:25, 15:25)
Hamamatsu
Kuba - Rosja 1:3 (23:25, 27:25, 18:25, 12:25)
Argentyna - Włochy 1:3 (36:34, 20:25, 19:25, 20:25)
Serbia - Brazylia 3:1 (27:25, 20:25, 25:20, 25:22)
|
|
m |
pkt |
z-p |
sety |
małe pkt |
| 1. |
Polska |
8 |
22 |
7-1 |
23:7 |
1.150 |
| 2. |
Rosja |
8 |
21 |
7-1 |
21:6 |
1.207 |
| 3. |
Włochy |
8 |
17 |
6-2 |
20:11 |
1.103 |
| 4. |
Brazylia |
8 |
16 |
5-3 |
20:12 |
1.136 |
| 5. |
Kuba |
8 |
14 |
5-3 |
17:13 |
0.989 |
| 6. |
Iran |
8 |
12 |
5-3 |
15:16 |
0.950 |
| 7. |
USA |
8 |
12 |
4-4 |
14:12 |
1.030 |
| 8. |
Argentyna |
8 |
9 |
3-5 |
12:18 |
0.987 |
| 9. |
Japonia |
8 |
8 |
2-6 |
12:19 |
0.969 |
| 10. |
Serbia |
8 |
6 |
2-6 |
11:21 |
0.887 |
| 11. |
Chiny |
8 |
4 |
1-7 |
6:21 |
0.837 |
| 12. |
Egipt |
8 |
3 |
1-7 |
5:21 |
0.808 |