Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka > I liga kobiet
Koncert Elitesek, pogoniły faworytki2010-10-23 20:02:00

Koncertowy mecz beniaminka I ligi siatkarek - Elitesek Skawy UEK Kraków. Na własnym parkiecie krakowianki pokonały faworyta I lidera ligi - KS Piecobiogaz Murowaną Goślinę 3-1 (20-25, 25-16, 25-21, 25-18).


Eliteski UEK AZS Skawa Kraków – KS PIECOBIOGAZ Murowana Goślina 3-1 (20:25, 25:16, 25:21, 25:18)

ELITESKI: Kuskowska, Wilczyńska, Hawryła, Surma, Jagodzińska, Biernatek, Sroga (libero) oraz Żochowska, Hatala.
PIECOBIOGAZ: Jeromin, Nowakowska, Lubera, Trojan, Strządała, Walawender, Narożna (libero) oraz Dutkiewicz-Raś, Owczynnikowa, Fedorów, Wyrwa, Chojnacka.

Siatkarki z Murowanej Gośliny doznały pierwszej porażki w tym sezonie. – Ta porażka boli, bo rywal na pewno był w naszym zasięgu. Zagrałyśmy słabo i stąd taki wynik – przyznała po meczu Natalia Narożna.

Pierwszy set nie faworytki zgodnie z planem wygrały. Grały pewnie i cały czas utrzymywały bezpieczną przewagę. Kłopoty rozpoczęły się drugiej odsłonie, i to już na samym jej początku. Ataki przyjezdnych co chwila trafiały w blok rywalek, a jeśli już udało im się minąć dłonie krakowianek, to piłka spadała poza boiskiem. W efekcie przeciwniczki zdobywały punkt za punktem do stanu 12:3. Tę fatalną passę przerwała dopiero wprowadzona na boisko Olga Owczynnikowa. Na odrobienie strat nie było już jednak żadnych szans.

Bardziej wyrównana była trzecia partia, choć zaczęła się prowadzeniem zespołu z Murowanej Gośliny aż 5-1. Krakowianki powolutku odrabiały straty, aż to uczyniły, a potem objęły prowadzenie. Od stanu 17-15 zarysowała się już przewaga miejscowych. One też dość pewnie rozstrzygnęły tego seta na swoją korzyść. Podobny przebieg miała czwarta odsłona, w której w pewnym momencie rywalki uzyskały kilku punktową przewagę, którą później już tylko systematycznie powiększały. Ostatni punk blokiem zdobyła Kinga Hatala.

- Na początku drugiego seta coś się zacięło w naszej grze. Brakowało nam ataku, popełnialiśmy błędy na zagrywce, no i rywalki z tego skrzętnie korzystały. One zresztą rozkręcały się z każdą akcją – przyznawała Natalia Narożna.

ST/ks.murowana-goslina.net





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty