W piątkowe południe otwarte zostały dla mediów bramy stadionu na Suchych Stawach, gdzie będzie trenować podczas Euro 2012 piłkarska reprezentacja Anglii.
Z zewnątrz obiekt niewiele różni się od tego, który pamiętamy z rundy jesiennej. Jest nowa trybuna główna, bo jak powiedział dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie, Krzysztof Kowal, była w najgorszym stanie technicznym, a to przecież wizytówka każdego obiektu.
Nie została ruszona żwirowa bieżnia wokół murawy i tylko przed trybuną główną rozłożono dywan ze sztuczną trawą. A wszystko przez brak pieniędzy na wykończenie całości. Koszt odnowienia, który poniosła Gmina Kraków, zamknął się kwotą blisko 150 tys. euro.
Jedno co się rzuca w oczy to murawa. Trzeba przyznać, że wygląda imponująco. Prace wykonała na zlecenie Angielskiej Federacji Piłkarskiej firma STRI. Wykorzystała ona istniejącą darń poprzez jej sfrezowanie oraz wymieszanie z piaskiem i włóknami polimerowymi. Celem tych działań było osiągnięcie większej sprężystości i elastyczności podłoża. 8 marca zasiano specjalnie wyselekcjonowaną przez Anglików trawę, którą wybrano z kilkunastu gatunków. Później zajęto się pielęgnacją, przebadano w laboratorium wodę do podlewania, a końcowy efekt rewelacyjny. I z pewnością po mistrzostwach płyta długo będzie służyć, bo - w przeciwieństwie do obiektów Cracovii czy Wisły - trawa jest siana, a nie przywieziona gotowa w rolach.
Czy na Suchych Stawach zagra trzecioligowy już Hutnik? - Złożyłem gratulacje za awans i czekam na odpowiedź od kierownictwa klubu, która określi ilość jednostek treningowych i meczów na tym obiekcie - mówi dyrektor Kowal.
W bydynku luksusów nie widać, ale standard został wyraźnie podniesiony. Zamontowano klimatyzację, więc jest wreszcie czym oddychać, a z tym przez kilkanaście lat był problem. Szatnie i sanitariaty poddane zostały gruntownej modernizacji i renowacji z wymianą wszystkich instalacji. W pozostałych częściach (parter i piętro) pomalowane są ściany, wymieniono oświetlenie, w foyer pojawiły się nowe meble. W sali konferencyjnej wymieniono wykładzinę, pojawiły się białe meble i papierowe lampiony w takim samym kolorze.
Na korytarzu nie ma już efektownych zdjęć przypominających historię nowohuckiego klubu, w tym olimpijczyków i mistrzów Polski. Za to na ścianach zawieszono... plakaty krakowskich imprez kulturalnych, które odbyły się przed rokiem!
A jak wygląda obecnie obiekt w Nowej Hucie prezentujemy w naszej fotogalerii.