Po wygraniu ze szwedzkim Helsingborg IF krakowska Wisła rozegrała w Faro drugi towarzyski mecz w potugalskim turnieju Atlantic Cup. Tym razem "Biała Gwiazda" przegrała 2-3 z trzecim zespołem ligi duńskiej - FC Midtjylland.
FC Midtjylland - Wisła Kraków 3-2 (2-0)
1-0 Jude Nworuh 12
2-0 Danny Olsen 32
2-1 Ivica Iliev 51
2-2 Łukasz Garguła 72
3-2 Rilwan Hassan 89
MIDTJYLLAND: Lössl - Afriyie, Albrechtsen, Juelsgaard, Borring (65 Larsen) - Olsen (65 Hassan), Albaek, Ipsa, Salami (79 Knudsen) - Nworuh (79 Sisto), Igboun (79 Babatunde).
WISŁA: Jovanić - Jovanović (60 Lamey), Bunoza (74 Czekaj), Chavez, Paljić (74 Junior Diaz) - Brud (60 Nunez), Jirsak (74 Małecki), Szewczyk (60 Melikson), Garguła (74 Wilk), Iliev (74 Kirm) - Biton (60 Genkow).
Wisła rozpoczęła mecz praktycznie drugim składem, stąd gra nie mogła się podobać. Dublerzy niczym nie zachwycili i potwierdzili, że nie posiadają umiejętności na grę w podstawowej jedenastce. Obie bramki padły po prostych, indywidualnych błędach wiślaków. Najpierw Paljić stracił piłkę przy linii środkowej i tym samym umożliwił rywalowi kontratak. Igboun popędził prawą stroną i dośrodkował piłkę na piąty metr, a Nworuh uprzedził Chaveza i tylko dołożył nogę. Dwadzieścia minut później przed polem karnym upadł Bunoza i umożliwił tym samym podanie Nworuha do Olsena, który w sytuacji jeden na jeden nie zmarnował okazji. Krakowianie mieli tylko jedną dobrą okazję, ale młody Szewczyk mając przed sobą bramkarza próbował go mijać i stracił futbolówkę.
Tuż po przerwie "Biała Gwiazda" zdobyła kontaktowego gola. Iliev z lewej strony wbiegł w pole karne, ograł dwóch obronców i strzelił z 7-8 metrów po ziemi obok interweniującego golkipera. To była znakomita indywidualna akcja Ilieva. Po godzinie gry na murawie pojawiło się czterech nowych wiślaków, ale tuż przed zmianami podopieczni trenera Moskala mieli sporo szczęścia. Po strzale Nworuha piłka odbiła się od pleców Chaveza i trafiła w słupek!
Roszady sprawiły, że krakowski zespół przejął inicjatywę i szybko wyrównał. Przy linii końcowej znów Iliev popisał się indywidualną akcją i wyłożył futbolówkę Gargule, który z dość ostrego kąta posłał ją w dłuższy róg. Kwadrans przed końcem w Wiśle pojawiło się kolejnych pięciu graczy i w zasadzie grała pierwsza drużyna. Tuż przed końcem Babatunde zagrał piłkę między nogami Chaveza, a Hassan przy biernej postawie Lameya z bliska wpakował piłkę do siatki. Po chwili Nunez nie trafił zza linii pola karnego do pustej bramki. Szkoda, bo remis był w zasięgu wiślaków.
(gst)
Dotychczasowe mecze turnieju:
Wisła - Helsingborg IF 2-0
Rapid Wiedeń - FC Midtjylland 1-2
Helsingborg IF - Dinamo Zagrzeb 0-1
Dinamo - Odense BK 3-1
FC Midtjylland - Wisła 3-2
Kolejny mecz "Biała Gwiazda" zagra w niedzielę z Odense BK.
1. Dinamo 2 6 4-1
2. Midtjylland 2 6 5-3
3. Wisła 2 3 4-3
4. Rapid 1 0 1-2
5. Odense 1 0 1-3
6. Helsingborg 2 0 0-3