Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > PULS DNIA
Poważna kontuzja Jirsaka, Sobolewskiego czeka przerwa, Małecki już truchta2011-11-01 13:20:00

Piłkarze Wisły przygotowują się do meczu z Fulham. Z zespołem normalnie ćwiczy wracający do zdrowia Cwetan Genkow, kontuzja natomiast uniemożliwia udział w zajęciach Tomasowi Jirsakowi. Do treningu na boisku wraca powoli Patryk Małecki.


- Uraz Tomasa jest poważny, nie mógł wyjść na trening. Zobaczymy, czy będzie możliwość, żeby pojechał z nami na mecz do Londynu – poinformował trener Maaskant.Czeski pomocnik po ostatnim treningu przed meczem z Podbeskidziem zgłosił uraz mięśnia i z tego powodu nie znalazł się w kadrze na sobotnie spotkanie.  Z tej samej przyczyny nie wyszedł także na poniedziałkowe zajęcia.

 

Problemy Radosława Sobolewskiego z jego ścięgnem Achillesa wymagają, żeby zawodnik przeszedł zabieg oczyszczenia tego  ścięgna. Zostanie on przeprowadzony w środę, a potem kapitana Wisły czeka przerwa w treningach.

 

Lepiej wygląda sytuacja z Genkowem, który normalnie trenuje z drużyną. - Czuję jeszcze lekki ból, ale jeśli trener będzie mnie widział w kadrze na mecz z Fulham, to jestem gotowy do wyjazdu na to spotkanie – mówi  bułgarski napastnik. Bez problemów ćwiczył także Marko Jovanović, który bezpośrednio po sobotnim meczu uskarżał się na lekki uraz kostki. Nie okazał się on jednak poważny i obrońca przygotowuje się normalnie do meczu z Fulham.


Na boisku treningowym pojawił się Patryk Małecki. Pierwszego dnia  przebiegł kilkanaście okrążeń wokół murawy razem z Danielem Michalczykiem i Maorem Meliksonem, który także pracuje nad powrotem do zdrowia i już od kilku dni pojawia się na boisku treningowym. - Jeszcze trochę ból mi doskwiera, ale to chyba jest już taki ostatni ból – zapewnia Małecki cytowany na stronie klubu i dodaje: - Ciągnie mnie już na boisko. Zrobię wszystko, żeby wyjść na boisko jak najszybciej, ale wrócę do gry dopiero wtedy, gdy będzie wiadomo, że noga jest w stu procentach zdrowa.

wisla.krakow.pl


malecki w 10.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty