Jakub Błaszczykowski był jednym z najlepszych zawodników na boisku w czasie towarzyskiego spotkania z Grecją wygranego przez reprezentację Polski 2-0. - Pokazaliśmy determinację i agresję. Wygraliśmy ostatecznie z mocną drużyną i myślę, że zasłużenie, ale nie popadajmy w hurraoptymizm. Każdy mecz jest przecież inny- mówił po spotkaniu. Cieszył się zwłaszcza z drugiej bramki, technicznej perełki, na którą bajecznymi podaniami zapracował wspólnie z Pawłem Brożkiem. - To był nasz znak firmowy - śmiał się Błaszczykowski.
Jakub Błaszczykowski był jednym z najlepszych zawodników na boisku w czasie towarzyskiego spotkania z Grecją wygranego przez reprezentację Polski 2-0. - Pokazaliśmy determinację i agresję. Wygraliśmy ostatecznie z mocną drużyną i myślę, że zasłużenie - mówił po spotkaniu.
"Kuba" zgodził się z tezą, że kadrowicze wybrani przez Leo Beenhakkera na mecz w Bydgoszczy wyglądali dobrze pod względem fizycznym: - Każdy z nas dobrze przepracował okres przygotowawczy i teraz dzięki temu dobrze wyglądamy jeśli chodzi o stronę motoryczną. Jednak w parze z tym musi iść przygotowanie techniczne i inne rzeczy. To wszystko musi się zazębić. Nie mieliśmy zbyt wiele czasu na to, by się zgrać, ale mimo to wyglądało to dobrze.
Skrzydłowy Borussii Dortmund podkreślał, że mimo krótkiego zgrupowania, reprezentacja Polski potrafiła skupić myśli na spotkaniu z Grekami: - Trener nie mógł nas zaskoczyć nowymi rozwiązaniami skoro miał do dyspozycji tylko dwa treningi. Z czego jeden prawdziwy trening, a jedno przygotowanie. Jednak jak widać, w tak krótkim czasie potrafiliśmy zmienić myślenie z klubowego na reprezentacyjne, co zaowocowało dobrą i skuteczną grą.
Gwiazdą środowego spotkania był niewątpliwie debiutujący w reprezentacji Polski, Ludovic Obraniak. 24-letni gracz OSC Lille zdobył obie bramki dla "biało-czerwonych", chociaż na placu gry pojawił się dopiero po przerwie. - Mógł grać od początku, ale to, że wszedł później, na podmęczonego przeciwnika wyszło lepiej. Miał udany debiut i życzę mu, żeby w każdym meczu strzelał bramki - ocenił występ partnera Błaszczykowski.
"Kuba" zdradził, że świeżo upieczony kadrowicz stał się już stuprocentowym reprezentantem Polski. - Jak go przyjęliśmy? Jak każdego zawodnika. On jest pełnoprawnym członkiem kadry i nie ma specjalnego traktowania. Ludovic jest otwarty na kontakty. Nie mieliśmy zbyt dużo czasu po meczu. Wszyscy się rozjeżdżamy, w weekend są następne mecze. Wszystko dzieje się szybko. Myślę, że chrzest Ludovica był na boisku, a on zdał egzamin celująco.
Na starcie nowego sezonu cieszyć musi wysoka forma Błaszczykowskiego, który miał udział przy wielu akcjach Polski. Zwłaszcza przy drugiej bramce wniósł swój spory wkład, podając niekonwencjonalnie do Pawła Brożka, który potem przekazał piłkę Obraniakowi. - Druga bramka to był nasz znak firmowy - cieszył się z dobrej współpracy z napastnikiem Wisły Kraków.
ASInfo