Po dwóch bramkach Ludovica Obraniaka piłkarska reprezentacja Polski pokonała w towarzyskim meczu w Bydgoszczy Grecję, mistrza Europy z 2004 roku. Lepszego debiutu w biało-czerwonych barwach piłkarz OSC Lille nie mógł sobie wymarzyć. Ledwo wszedł na boisko po przerwie, a już cieszył się bramki, w której spory udział miał także Marcin Wasilewski. W trafieniu na 2-0 Obraniak miał już prawie pełnię zasług. Prawie, bo świetnie spisali się w tej akcji wiślacy - były Jakub Błaszczykowski i obecny Paweł Brożek.
Polska - Grecja 2-0 (0-0)
1-0 Obraniak 47
2-0 Obraniak 79
Sędziował Toru Sagara (Japonia). Żółte kartki: Wasilewski - Katsouranis, Papastathopoulos.
POLSKA: Boruc - Wasilewski, Dudka, Żewłakow, Krzynówek - M. Lewandowski, Murawski (75 Jodłowiec) - Błaszczykowski, R. Lewandowski (54 Paweł Brożek), Roger (75 Łobodziński) - Smolarek (46 Obraniak).
GRECJA: Chalkias - Vyntra, Moras, Papastathopoulos, Spyropoulos, Karakgounis (63 Patsa), Katsouranis, Tziolis, Salpingidis (46 Amanatidis), Samaras, Charisteas
Przez chwilę można mieć było wątpliwości komu zapisać pierwszego gola. Po dośrodkowaniu Jakuba Błaszczykowskiego z rzutu rożnego piłkę głową zgrał Mariusz Lewandowski, z 6. metra uderzył ją Marcin Wasilewski, Ludovic Obraniak jeszcze instynktownie wystawił nogę, co zmieniło lot piłki. Grecki bramkarz nie miał szans na udaną interwencję. Piekna była druga bramkowa akcja. Jakub Błaszczykowski wrzucił lobem piłkę ponad rywalem, opanował ją i zgrał na lewo Paweł Brożek, a na 10. metrze futbolówkę uderzył mocno i precyzyjnie Obraniak, trafił przy słupku. - Może grać dużo lepiej. Dziś nie pokazał wszystkiego, bo ciążyła na nim zbyt duża presja. Dlatego zaczął mecz na ławce – oceniał debiut Obraniaka selekcjoner Polski Leo Beenhakker . - Jestem pewien, że da dużo tej drużynie.
Mający polskie korzenie Obraniak (jego dziadek Zygmunt pochodził z podpoznańskich Pobiedzisk, przed wojną wyemigrował do Francji) dopiero w czerwcu otrzymał paszport Rzeczypospolitej. Wojewoda mazowiecki potwierdził wtedy, że jest obywatelem Polski. 24-letni piłkarz nie mówi jednak po polsku, w kadrze jego przewodnikiem i tłumaczem jest Michał Żewłakow.
ASInfo/BOS
MAS, ASInfo