Jeden z najlepszych kolegów kontuzjowanego Marcina Wasilewskiego, Dariusz Dudka potwierdził, że obrońca polskiej reprezentacji jest podłamany urazem którego doznał.
- "Wasyl" jest już po pierwszej operacji, z tego co wiem, kolejne przewidziane są na środę i piątek. To ciężka kontuzja i czeka go na pewno długa rehabilitacja - wyjaśnił. - Rozmawiałem z nim i nie jest w najlepszej formie psychicznej. Na jego miejscu każdy kto miałby taki uraz, myślałby co by zmienił, co mogłoby być inaczej. To zostaje w głowie - dodał.
Choć Dudka uważa, że Axel Witsel celowo brutalnie zaatakował Wasilewskiego nie opowiedział się za dożywotnią dyskwalifikacją piłkarza. - Widziałem ten faul, oglądałem też mecze "Wasyla" ze Standardem i były ostre, dlatego wydaje mi się, że faul był celowy - stwierdził. - Nie uważam jednak, żeby wykluczać Witsela z futbolu. To młody piłkarz i nie jest chyba właściwe odbierać mu możliwość gry, powinien jednak jakąś nauczkę dostać - przyznał.
Piłkarz Auxerre uważa, jako człowieka zagrzewającego kolegów do walki, Wasilewskiego mogą zastąpić doświadczeni piłkarze. - Są w reprezentacji starsi gracze. Jest nasz kapitan, jest Mariusz Lewandowski, Jacek Krzynówek. Ja sam nie jestem jeszcze stary, ale też zrobię wszystko, byśmy wywalczyli w dwóch meczach sześć punktów. Na pewno będę szczególnie grał dla "Wasyla" - zakończył.
ASInfo