Jak informuje portal actu24.be, polski piłkarz Marcin Wasilewski przeszedł pierwszą operację w nocy. Sądząc po wstępnych diagnozach, leczenie i rehabilitacja potrwają co najmniej 10-12 miesięcy.
Dr Kinnen, szef medyczny Anderlechtu, powiedział: - Biorąc pod uwagę charakter kontuzji, podwójnego złamania kości piszczelowej i strzałkowej oraz uszkodzenia mięśni, istnieje ryzyko zakażenia, stąd gracz otrzymuje antybiotyki. Kolejne interwencje chirurgiczne będą możliwe za około 5-6 dni.
Lekarz odniósł się także do urazu Czecha Jana Polaka, który także po brutalnym ataku trafił do szpitala. Zerwane więzadła krzyżowe stawu kolanowego wykluczą obrońcę Anderlechtu z gry przynajmniej na pół roku.
Actu24.be starał się dowiedzieć, czy klub "Wasyla" zgłosi sprawę do organów ścigania. Przedstawiciel Anderlechtu twierdzi, że decyzja jeszcze nie zapadła.
Do Belgijskiego Związku Piłkarskiego dotarł już protokół od sędziego Nzolo, a także nagranie wideo dostarczone przez Belgacom TV. Winowajca, Axel Witsel, stanie przed Komisją Dyscyplinarną we wtorek. Najniższy wymiar kary to cztery spotkania, ale sądzi się, że Piłkarz Roku w Belgii będzie pauzował w sześciu meczach.
AnGo