W mediach pojawiły się plotki, że Polska wycofa się ze styczniowego turnieju towarzyskiego o Puchar Króla Tajlandii. Na antenie radia TokSport zaprzeczył temu wiceprezes PZPN Jerzy Engel.
- Zmanipulowano całą moją wypowiedź i dlatego poszła wieść, że wycofujemy się z tych zawodów - mówił Engel.
Na turnieju w Tajlandii, który odbędzie się w dniach 17-23 stycznia, Polacy mają się zmierzyć z gospodarzami, Korą Północną oraz z reprezentacją Danii składającą się jedynie z piłkarzy występujących w tamtejszej ekstraklasie. Pojawiły się informację, że PZPN chce się wycofać, bo nad rezygnacją z wyjazdu na turniej zastanawia się też koreański związek.
- Z niczego się nie wycofujemy, ale mamy nadzieję, że obie strony wywiążą się z umowy i do Tajlandii pojadą reprezentacje, o których mówi kontrakt - wyjaśnił Engel.
Turniej o Puchar Króla Tajlandii odbywa się w nieoficjalnym terminie, dlatego trener Franciszek Smuda nie będzie mógł skorzystać z zawodników występujących w zagranicznych klubach.
Poproszony o komentarz Engel podkreślił, że takie wyjazdy mają sens. - Kiedy ja byłem selekcjonerem, reprezentacja również rozgrywała mecz w styczniu. Ze składu, który powołałem, sześciu piłkarzy pojechało potem na mundial. Poza tym każde spotkanie z piłkarzami jest cenne dla trenera - wyjaśnił wiceprezes PZPN.
ASInfo