Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Reprezentacja
Jakie pożegnanie Polaków z eliminacjami mistrzostw świata? Pusto, cicho, smutno?2009-10-13 22:46:00

Stadion Śląski będzie w środę świecił pustkami, to bardzo realna groźba. W takiej scenerii reprezentacja Polski pożegna się z eliminacjami do mistrzostw świata  w ostatnim meczu grupowym - ze Słowacją. Dla Polaków to mecz o uratowanie resztek honoru, dla Słowaków - o awans.


Akcja bojkotu PZPN, organizowana przez kibiców gromadzących się wokół strony internetowej koniecpzpn.pl przybrała na sile, do wtorkowego wieczora zarejestrowało się na niej już ponad 120 tysięcy internautów. Podtrzymują plany zbojkotowania meczu Polska - Słowacja i zostawienia pustych trybun na Stadionie Śląskim, ale mają być przed stadionem w koszulkach ze skreślonym znakiem PZPN, będą rozdawać ulotki  z informacjami o powodach protestu, mają też wręczyć prezesowi PZPN Grzegorzowi Lacie prezent-niespodziankę. Członkowie inicjatywy koniecpzpn.pl zapowiadają, że to początek akcji protestacyjnych, w najbliższych dniach mają zawiązać stowarzyszenie i oficjalnie organizować marsze i happeningi przeciwko PZPN.

Piłkarska centrala próbuje tymczasem ratować sytuację, m.in. rozprowadza darmowe bilety na mecz w szkołach mistrzostwa sportowego, być może właśnie tą metodą - dzięki obecności na trybunach dzieci, także ze śląskich szkół, - nie będzie jednak tak pusto w "Kotle czarownic". Bo wiadomo już, że nie będzie też najazdu na Chorzów Słowaków, chociaż ich reprezentacja ma wciąż realne szanse na awans.

Nasi południowi sąsiedzi wystąpią w Chorzowie pod ogromną presją, bowiem ich bezpośredni rywale do kwalifikacji na mundial, Słoweńcy, zagrają na wyjeździe z San Marino i niemal na pewno nie zgubią tam punktów. Słowacy mieli szansę na zapewnienie sobie paszportu do Republiki Południowej Afryki już w sobotę, ale ulegli w Bratysławie właśnie Słoweńcom (0-2). Teraz szansy na wyjazd na mistrzostwa szukać będą w Polsce. Selekcjoner reprezentacji Słowacji Vladimir Weiss jest optymistą, choć  ma ogromne problemy z zestawieniem defensywy. W Chorzowie nie wystąpią Martin Skrtel, John Durica, Radoslav Zabavnik i Miroslav Stoch. Selekcjoner zdecydował się więc na awaryjne powołanie Lubomira Michalika z Leeds United. - Wezwałem go na zgrupowanie, bo wszyscy wiedzą jak wielki kłopot mamy w obronie. Polacy mają silnych, wysokich i dobrze grających w powietrzu piłkarzy, więc sądzę, że będzie to dobry wybór - wyjaśnia trener Słowaków.
Weiss ma świadomość, że biało-czerwoni zagrają bez żadnego obciążenia psychicznego. - Nasi rywale meczem z nami rozpoczynają proces budowania zespołu na mistrzostwa Europy w 2012 roku - przyznał. - Teraz będą mieli dwa i pół roku na spokojne zestawianie składu i nie będą odczuwać większej presji. Postaramy się to wykorzystać - mówi.

Jan Mucha, bramkarz Legii i reprezentacji Słowacji,  jest pewny, że w Chorzowie jego zespół zagra z najwyższą determinacją: - Wszystko jest nadal w naszych rękach i mamy całkowity wpływ na to, czy zagramy na boiskach Republiki Południowej Afryki. Polacy są w kryzysie, przechodzą trudne chwile i uważam, że jesteśmy w stanie to wykorzystać - przyznał. - Nie możemy jednak postrzegać ich jako łatwych przeciwników. Mają na ławce nowego trenera, który jest bardzo ambitny i nie pozwoli im na przejście "obok meczu". W polskiej bramce stanie niezwykle doświadczony Jerzy Dudek i nie będzie prosto go pokonać. Liczymy jednak, że nasza praca przez ostatnie pięć dni przyniesie oczekiwane efekty - mówi Mucha.

Dla Polaków mecz nie ma żadnego znaczenia, poza honorowym. Stefan Majewski oraz Jerzy Dudek i Sławomir Peszko zapewniali dziś na konferencji prasowej, że chcą godnie zakończyć eliminacje MŚ. Peszko ma dodatkową motywację, chciałby w ten sposób uczcić narodziny córki Wiktorii. Kadrowicze liczą, że kibice będą ich jednak w pożegnalnym występie wspierać.      
Mecz Polska-Słowacja rozpocznie się w środę o godzinie 20.30.

BOS/ASInfo


kadraslaski2.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty