Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Reprezentacja
Trening w Mariborze: Artur, zapal świeczki2009-09-07 21:12:00 ASInfo

Ponad 1,5 godziny trenowali w poniedziałek w Mariborze piłkarze reprezentacji Polski. Zajęcia odbyły się na jednym z boisk klubu Żeleżnicar.


Pierwszą niespodzianką treningu był brak siatek na bramkach, co wywołało spore zdziwienie wśród zawodników. Dopiero po interwencji menedżera naszej reprezentacji Jana de Zeeuwa, gospodarze obiektu naprawili swój błąd i boisko było gotowe do zajęć.

"Cierpliwość" to słowo, które najczęściej padało podczas treningu z ust Leo Beenhakkera. Selekcjoner poświęcił czas na naukę utrzymywania się przy piłce zarówno przez obrońców, jak i graczy ofensywnych. Jednym z zadań piłkarzy, było rozgrywanie akcji przy pomocy dużej liczby podań, kierowanych w wolną przestrzeń boiska.
W drugiej części treningu, w której dominowały gierki, nie wzięli udziału Artur Boruc i Jakub Błaszczykowski. Obaj obserwowali poczynania kolegów zza linii bocznej boiska. Kiedy po 1,5 godzinie nad obiektem treningowym zaczęło być ciemno (brak jupiterów), Leo Beenhakker żartobliwie krzyknął do Boruca: "Artur, zapal świeczki, przecież musimy mieć normalne warunki do zajęć".
Jutro reprezentacja będzie trenowała na stadionie, na którym zostanie rozegrane środowe spotkanie ze Słowenią.


ASInfo
maribor.jpg
blaszczykowski1.jpg
grupa.jpg
grupa1.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty