W fatalnych warunkach atmosferycznych toczyły się obydwa dzisiejsze mecze Bundesligi. W śnieżnej scenerii górą byli gospodarze. W derbach północy Niemiec Hamburger SV zasłużenie wygrał na Nordbank-Arena z Werderem Brema, z kolei 1. FC Köln gładko uporał się z 1. FC Nürnberg. Rozgrywki ekstraklasy zostaną wznowione 15 stycznia 2010, piątkowym meczem Bayernu Monachium z 1899 Hoffenheim.
Werder, który w połowie tygodnia zdecydowanie pokonał Athletic Bilbao w Lidze Europy, wyraźnie przespał istotny fragment meczu w Hamburgu. Gospodarze wprawdzie szybko objęli prowadzenie po akcji Dennisa Aogo z Marcellem Jansenem, do siatki główkował holenderski stoper Joris Mathijsen. Jednak w 32. minucie, po popełnieniu taktycznego faulu na Marko Marinie, został wyrzucony z boiska stoper HSV, Jerome Boateng. Bremeńczycy nie wykorzystali tej przewagi liczebnej, a na dodatek stracili następnego gola. Eljero Elia uruchomił prostopadłym podaniem Jansena, który dziecinnie łatwo podwyższył wynik. Nastąpiło to wskutek bezsensownego wyjścia z bramki Tima Wiesego, co wręcz zmusiło strzelca do wykonania prostej powinności.
W drugiej połowie Hamburger SV skoncentrował się na obronie, lecz przy okazji groźnie kontratakował. Z reguły czynił to Mladen Petrić, zaś świetną partię rozegrał harujący na całym boisku David Jarolim, który był zdecydowanie lepszy od reprezentacyjnego pomocnika Werderu, Torstena Fringsa. Doskonałe okazje dla gości zmarnowali Aaron Hunt i Claudio Pizarro. W końcu Brazylijczyk Naldo, przy błędzie bez zarzutu spisującego się wcześniej Franka Rosta, strzelił głową honorowego gola. Ale wystarczył on drużynie Thomasa Schaafa tylko na otarcie łez.
W Kolonii wyższość gospodarzy nad ekipą z Norymbergi nie podlegała dyskusji. Królem polowania okazał się po pauzie napastnik Milivoje Novaković. Słoweniec najpierw skorzystał z wzorcowego wyłożenia piłki przez Lukasa Podolskiego, a wkrótce nieuchronnie uderzył głową po dośrodkowaniu Armando Petita z rzutu rożnego.
Hamburger SV - Werder Brema 2-1 (2-0)
1-0 Mathijsen 9
2-0 Jansen 36
2-1 Naldo 90+3
Sędziował Meyer. Żółte kartki: Aogo, Rincon, Jarolim, Demel - Prödl, Jensen, Naldo, Hunt. Czerwona kartka Boateng (32). Widzów 57 000.
HAMBURGER SV: Rost - Demel, Boateng, Mathijsen, Aogo, Jarolim, Rincon, Torun (37 Rozehnal), Jansen (90+1 Berg), Elia, Petrić (80 Tesche).
WERDER: Wiese - Prödl (57 Rosenberg), Mertesacker, Naldo, Pasanen, Frings, Jensen (85 Almeida), Hunt, Özil (65 Borowski), Pizarro, Marin.
1. FC Köln - 1. FC Nürnberg 3-0 (1-0)
1-0 Geromel 37
2-0 Novaković 70
3-0 Novaković 77
Sędziował Wagner. Żółte kartki: Pezzoni - Kluge, Judt. Czerwona kartka Judt (84, druga żółta). Widzów 44 500.
KÖLN: Mondragon - Brecko, Geromel, Mohamad, Ehret (90 Wome), Chihi, Petit, Pezzoni (90 McKenna), Yalcin, Novaković (90 Ishiaku), Podolski.
NÜRNBERG: Stephan - Judt, Wolf, Pinola, Bieler, Kluge, Risse, Mintal (62 Gündogan), Frantz, Boakye (62 Charisteas), Bunjaku.
1. Bayer 17 35 35-13
2. Schalke 17 34 26-13
3. Bayern 17 33 34-15
4. Hamburger SV 17 31 34-19
5. Borussia D. 17 30 23-17
6. Werder 17 28 32-16
7. Hoffenheim 17 25 27-17
8. Wolfsburg 17 24 32-32
9. Mainz 17 24 21-22
10. Eintracht 17 24 22-24
11. Borussia M-G 17 21 24-29
12. Köln 17 18 10-15
13. Freiburg 17 18 19-33
14. Hannover 96 17 17 21-27
15. Stuttgart 17 16 16-23
16. Bochum 17 16 18-33
17. Nürnberg 17 12 12-32
18. Hertha 17 6 13-39
JC