W Belek, gdzie na zgrupowaniu przed towarzyskim meczem z Macedonią przebywa reprezentacja Polski, nastrój z lekka świąteczny. W hotelowym lobby można zobaczyć choinkę i spotkać… Świętego Mikołaja. Atmosfera w kadrze jest jednak zupełnie inna.
– Jesteśmy na zgrupowaniu reprezentacji, nie wyobrażam sobie, żeby na treningu nie dać z siebie wszystkiego – powiedział Tomasz Kupisz, zawodnik Jagielloni Białystok. Musicie uwierzyć na słowo – 22-letni pomocnik wygląda na wyjątkowo zmobilizowanego i wręcz prosił nas, żeby nie zadawać mu pytania, jak czuje się jako ten „dowołany”. Kadra to kadra. I koniec.
– Ci piłkarze to profesjonaliści, widać, że rośnie nam nowa generacja zawodników, którzy nie są już obarczeni komuną, a myślą bardziej nowocześnie – uważa Waldemar Fornalik, selekcjoner reprezentacji Polski.
Tureckie zgrupowanie jest idealną okazją, aby przyjrzeć się z bliska całej rzeszy tych nowocześnie myślących piłkarzy. – Staram się rozmawiać ze wszystkimi chłopakami indywidualnie, żeby mieć pełny obraz. Oni marzą o tej kadrze i muszą pokazywać na każdym kroku, jak bardzo im na niej zależy – przyznaje selekcjoner.
Praca na zgrupowaniu to nie tylko treningi. To masa innych zajęć, na brak których, Waldemar Fornalik nie narzeka. – To przede wszystkim analiza naszych meczów, spotkań przeciwników i treningów. To dyskusje ze sztabem, doglądanie piłkarzy, którzy trenują także indywidualnie – wylicza trener biało-czerwonych.
Analiza zespołu Macedonii, który zagra – podobnie jak my – w krajowym składzie, nie jest sprawą łatwą. – Nie wiemy w jakim składzie zagrają, ale dotarłem do informacji o wszystkich piłkarzach, którzy mogą wystąpić w pierwszym składzie – przyznaje Hubert Małowiejski, który w kadrze odpowiada za bank informacji.
W związku z tym, że na analizę rywala nie da się przeznaczyć tyle czasu co zazwyczaj, sztab naszej kadry stara się poświęcić więcej uwagi na analizę treningu, którą wspomniany wyżej Małowiejski przygotowuje. – Już widzę, że mogłem dać im tutaj więcej przestrzeni – przyznaje Fornalik, zaglądając w laptopa szefa banku informacji. Razem oglądają wczorajszy trening.
Łukasz Wiśniowski, Belek (Turcja), pzpn.pl