Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Ostre słowa pomocnika Wisły: To wielki wstyd!2012-09-01 14:28:00

Wisła Kraków przegrała trzeci mecz z rzędu na własnym boisku z Polonią Warszawa – tym razem 1:3. - Myślę, że kibicom było żal patrzeć na naszą drużynę. Bardzo przykro, wielki wstyd – powiedział po przegranym spotkaniu pomocnik Białej Gwiazdy Cezary Wilk.


Po meczu piłkarz Wisły miał wiele zastrzeżeń do gry swojego zespołu. - Zabrakło nam wielu elementów, oczywiście gry ofensywnej, kombinacyjnej, było tego bardzo mało, a to miał być nasz klucz do sukcesu. Jeszcze raz podkreślę, że był to bardzo słaby występ w naszym wykonaniu. Zdajemy sobie z tego sprawę, bierzemy porażkę tylko i wyłącznie na siebie - mówił.

Na pytanie dziennikarzy, czy przerwa reprezentacyjna pomoże drużynie w dalszych przygotowaniach odpowiedział: - Piłkarz chce po takim meczu jak najszybciej się zrehabilitować. Gdyby następny mecz był w kolejną  sobotę, a najlepiej  już we wtorek, byłoby o wiele lepiej. W głowach ten mecz będzie siedział nam przez dwa tygodnie. Troszeczkę w lepszej sytuacji są piłkarze, którzy jadą na kadrę, oni mogą zapomnieć o tym spotkaniu i skoncentrować się na meczu reprezentacji.

Wisła straciła kolejną bramkę po stałym fragmencie. Tym razem po rzucie wolnym bramkę strzelił Łukasz Teodorczyk. - Z tego co ja widziałem, przy zawodniku, który strzelił bramkę, stał jeden z naszych obrońców, nawiązał z nim walkę. Czasem akurat się zdarza, że ta bramka padnie. Myślę, że nie można mieć pretensji indywidualnie do nikogo, natomiast za cały mecz jak najbardziej cała drużyna bierze na siebie winę – mówił Wilk.

Zapytany o drugiego gola, odpowiedział krótko: „Cały zespół odpowiada za drugiego gola, także nie ma o czym mówić. To był fatalny błąd całej naszej drużyny. Nie ma co wymieniać indywidualnych zawodników.

Na koniec piłkarz Wisły dodał: - W sporcie tak jest, jak ktoś pada na kolana, to ma czas żeby z nich powstać i walczyć dalej. Jestem przekonany, że my to zrobimy.
KD/wisla.krakow.pl


wilk.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty