Piłkarska reprezentacja Anglii miała dziś otwarty trening na Suchych Stawach w Krakowie. Okazał się dużą gratką dla dzieci ze Stowarzyszenia Siemacha i małopolskich klubów i szkół, którym Anglicy rozdali 180 paczek z prezentami i pozwolili wejść na murawę. Tam mogły dotknąć gwiazd i wziąć od nich autografy.
Niezbyt forsowne zajęcia na odnowionym stadionie Hutnika zaczęły się z półgodzinnym opóźnieniem. Anglików zaanonsował hejnał, po którym na murawę weszli z 22 dzieciakami z Siemachy. Wspólnie rozłożyli wielki transparent z napisem "Dziękujemy za gorące przyjęcie w Krakowie".
Potem po przebieżce część zawodników, z Waynem Rooneyem na czele, przeprowadziła rozruch na murawie, a druga, z Joe Hartem, w Centrum Rozwoju Com Com Zone skorzystała z basenu. John Terry wybrał się tam na siłownię.
Na koniec wszystkie angielskie gwiazdy wróciły na murawę, by podziękować ponad 3 tysiącom fanów za doping podczas treningu i spotkać się z dziećmi. Chętnie rozdawały im autografy, pozowały do zdjęć. - Jakiej drużyny jesteście kibicami - dopytywał się Scott Parker. - Chelsea! - odpowiedziały mu dzieciaki. - A Tottenham? Nikt nie jest fanem Tottenhamu? - nie dowierzał...
Anglicy mecze rozgrywają w Doniecku, zaczynają 11 czerwca z Francją.
ST