Cracovia wykorzystała opcję pierwokupu Marcina Budzińskiego, zawodnik zostaje więc w Krakowie. To pierwsza oficjalna informacja kadrowa, która wypłynęła z klubu, choć trener Tomasz Kafarski już wymienia nazwiska zawodników, którym podziękował za współpracę.
Zresztą oficjalnych wieści brak nawet w jego sprawie. - Nie było informacji o tym, że odchodzę, nie było też stuprocentowej informacji od prezesa, że zostaję. Ale wszelkie rozmowy, który prowadzimy, prowadzą do tego, że dalej będę prowadził Cracovię - mówił w minionym tygodniu Kafarski.
Marcin Budziński trafił do Cracovii w styczniu 2012 roku za kadencji trenera Dariusza Pasieki - na zasadzie półrocznego wypożyczenia z Arki Gdynia. Pasy zastrzegły sobie prawo pierwokupu zawodnika, z którego klub skorzystał. W rundzie wiosennej sezonu piłkarz wystąpił w barwach Cracovii w 11 meczach, strzelając jednego gola.
Z Cracovii odchodzą Bartłomiej Grzelak i Deyvidas Matulevicius. Trener Tomasz Kafarski poinformował też, że podziękował Arkadiuszowi Radomskiemu, Łukaszowi Nawotczyńskiemu i Mateuszowi Bartczakowi, ale klub w ich sprawie nie wydał jeszcze oficjalnego komunikatu.
- Jan Hosek powiedział mi, że chce grać w ekstraklasie. Na razie jego sprawa utknęła w martwym punkcie. Sebastian Szałachowski jest po rozmowie ze mną, jest kwestia czy dogada się z klubem w kwestii nowego kontratu - poinformował Kafarski.
W miniony tygodniu piłkarze Cracovii przeszli badania wydolnościowe. - Byli na nich tylko ci piłkarze , którzy zadeklarowali chęć zostania w Cracovii - wyjaśnił Kafarski. W badaniach nie uczestniczyli m.in.: Saidi Ntibazonkiza, Alexandru Suvorov, Aleksejs Visnjakovs i Hesdey Suart, ale wszyscy mają ważne kontrakty z klubem, więc ich przyszłość prędko się nie wyjaśni.
W przyszłym tygodniu Cracovia jeszcze trenuje, w środę zagra sparing z Podbeskidziem, potem piłkarze rozjeżdżają się na urlopy.
ST/cracovia.pl