Zdążą uścisnąć rodzinę i przepakować walizki - piłkarze Cracovii wrócili z Hiszpanii w poniedziałek, a we wtorek już obrali kierunek - Turcja. Tu odbędzie się drugie zgrupowanie Pasów, nie weźmie w nim udziału Alexandru Suworow.
Trener Dariusz Pasieka jest zadowolony z pierwszego etap pracyy. - Solidnie trenowaliśmy i zagraliśmy też trzy sparingi z wymagającymi rywalami. Gościli nas profesjonaliści, którzy zapewnili nam idealne warunki do przygotowań. Nie mogę mieć też żadnych zarzutów do zaangażowania i determinacji moich zawodników. Pod koniec widać było po moich piłkarzach zmęczenie, ale tak właśnie miało być - pracowaliśmy na tym obozie nad siłą, a teraz skupiamy się bardziej na wypracowaniu szybkości. Wprawdzie podczas zgrupowania w Marbelli nie obeszło się bez urazów, ale na szczęście w większości nie były one groźne i na obecną chwilę nikt poza Alexem Suworowem nie jest wyłączony z treningów - mówi Pasieka.
Suworow do gry może nastąpić nie wcześniej, niż w marcu. - Przed obozem robiliśmy Alexowi badania i noga wyglądała już bardzo dobrze - wszystko było oblane okostną, nie stwierdzono żadnego zagrożenia. Niestety, mieliśmy pecha. Tym bardziej szkoda, że Alexa dochodził już do dobrej dyspozycji. W tej sytuacji będziemy musieli przez jakiś czas poradzić sobie bez niego. Z tego co się orientuję tego typu leczenie przebiega przy konwencjonalnych metodach około sześciu tygodni, ale wiem, że czasami ten okres udaje się skrócić. Zakładamy więc, że Alex wypada nam na sześć tygodni, a każdy dzień mniej w przypadku tej rehabilitacji będzie dla nas powodem do radości - skomentował kontuzję mołdawskiego skrzydłowego trener Cracovii.
Poinformował, że pozostali zawodnicy nie mają problemów: - Arek Radomski jest w stu procentach zdrowy i gotowy do treningów. Z kolei Hesdey Suart już w pierwszej części obozu brał udział praktycznie we wszystkich zajęciach, nie zagrał jedynie w pierwszych dwóch meczach sparingowych. Nie ukrywam, że wynikało to z tego, że chcieliśmy „dmuchać na zimne", bo wszyscy wiemy jak długo trwała rehabilitacja Hesdeya. Myślę, że po na zgrupowaniu w Turcji Suart będzie już w pełni do naszej dyspozycji, choć na pewno nie zaprezentuje stu procent swoich piłkarskich możliwości. Jego przygotowanie fizyczne musi trochę potrwać, ale na pewno małymi krokami dojdzie do swojej optymalnej dyspozycji. Jak wiadomo na zgrupowaniu wypadali nam też na moment: Visnakovs, Bartczak i Szałachowski, ale były to naprawdę drobne historie. W przypadku „Wiśni" chodziło o stłuczenie i naciągnięcie, którego doznał jeszcze przed obozem, Mateusz Bartczak podczas jednego z ćwiczeń siłowych naciągnął także mięsień w części lędźwiowej pleców, ale szybko doszedł do siebie. Na pół dnia wypadł nam z zajęć także Szałachowski, który miał lekki problem z Achillesami. W tej chwili wszyscy są gotowi do dalszej pracy w Turcji - szczegółowo podsumował kwestie zdrowotne opiekun Pasów.
Cracovia dziś o godzinie 23.30 wyjeżdża do Berlina, skąd o godzinie 9:30, poprzez Düsseldorf, wyleci do Turcji. Wedle planów trenera Pasieki Pasy rozegrają tam trzy, lub cztery sparingi. Drużyna ze zgrupowania w Turcji wróci do Polski 10 lutego. Następnego dnia po powrocie zaplanowany już został sparing z drugoligową Puszczą Niepołomice.
Kadra Cracovii na obóz w tureckim Side:
Bramkarze: Wojciech Kaczmarek, Szymon Gąsiński, Damian Drzewiecki.
Obrońcy: Jan Hošek, Miloš Kosanović, Łukasz Nawotczyński, Krzysztof Nykiel, Hesdey Suart, Mateusz Żytko.
Pomocnicy: Mateusz Bartczak, Vladimir Boljević, Marcin Budziński, Saidi Ntibazonkiza, Arkadiusz Radomski, Sebastian Steblecki, Rok Štraus, Andraž Struna, Sławomir Szeliga, Aleksejs Višņakovs.
Napastnicy: Koen Van der Biezen, Sebastian Szałachowski.
cracovia.pl