Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Moskal ma wielu doradców2011-11-14 22:14:00

- Nie planujemy radykalnych zmian, jeśli chodzi o cykl treningowy. Oczywiście próbuję wprowadzać elementy, które uważam, że powinniśmy przećwiczyć, ale cykl treningowy jest taki sam – mówi o oracy w roli pierwszego trenera Wisły Kazimierz Moskal.


Podobne odczucia po tych pierwszych piłkarskich zajęciach mają i zawodnicy. - Trening był podobny do tych, które wcześniej mieliśmy z trenerem Maaskantem. Było parę zmian, ale nie można mówić o rewolucji. Detale na pewno będą zmieniane, więcej pewnie będziemy ćwiczyć pewne elementy gry– mówi Daniel Brud.

Z pewnością do nowości zaliczyć może ćwiczenie stałych fragmentów gry, których rozegranie drużyna doskonaliła pod koniec zajęć. - Stałe fragmenty gry to ten element, nad którym ostatnio nie pracowaliśmy, więc to była jedna ze zmian, o których wspominałem” – podkreśla Daniel Brud. - Ze stałymi fragmentami gry zawsze można coś zrobić. Na pewno, gdy jest on dobrze wykonany przez przeciwnika, będzie niósł ze sobą zagrożenie i tego nie unikniemy. Warto jednak poświęcić trochę czasu na przećwiczenie tego elementu gry – zaznacza z kolei Kazimierz Moskal.

Trenera na pewno może cieszyć powrót do normalnych zajęć Gordana Bunozy, a także coraz większa aktywność na treningach Patryka Małeckiego. - Patryk nie robił jeszcze wszystkiego tego, co drużyna i nie w każdym ćwiczeniu pracuje z pełnym obciążeniem, ale ważne jest to, że wchodzi w trening. Spokojnie czekamy na reakcję organizmów powracających do zdrowia piłkarzy, bo nie wiadomo jak będą się czuli po takich normalnych jednostkach – mówi po poniedziałkowych zajęciach trener.

Między innymi na informacje o dyspozycji tych piłkarzy szkoleniowiec będzie czekał z ustalaniem składu na mecz z Górnikiem. - Zawsze do ostatniej chwili czekam, żeby zobaczyć, których zawodników mam do dyspozycji, w jakiej formie są poszczególni piłkarze – podkreśla Kazimierz Moskal. Trener na razie nie chce zdradzić, czy dokona zmian w podstawowym składzie w porównaniu z poprzednimi meczami. - Rozmawiałem z wieloma przypadkowymi osobami i każda przedstawiała swoją wersje tego, kto jest w słabszej dyspozycji i kto powinien grać – śmiał się w poniedziałek szkoleniowiec Wisły.

M. Górski/wisla.krakow.pl


maaskantmoskal.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty