Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Wiślacy o porażce z Odense: pierwsza połowa to katastrofa2011-09-16 13:43:00

– Nie spodziewaliśmy się tego, liczyliśmy na zwycięstwo – mówi po meczu z Odense pomocnik Wisły Łukasz Garguła. - Ale taka jest piłka, przegraliśmy 1-3, chociaż po tym, co stworzyliśmy w drugiej połowie, mogliśmy pokusić się o zdobycie większej ilości bramek. Trzeba wyciągnąć wnioski na następny mecz - zaznacza.


– Ta porażka to przede wszystkim kwestia szczęścia. Andraż nie uderzył piłki precyzyjnie. Gdyby udało się i piłka by wpadła do bramki, to byłoby świetnie. Szkoda, że w pozostałych bardziej klarownych akcjach nie udało się strzelić gola – dodał Garguła. – Przegraliśmy bardzo ważne spotkanie i musimy się zrehabilitować. Teraz na spokojnie trzeba przeanalizować ten mecz i wyciągnąć wnioski, bo na pewno popełniliśmy parę błędów. Jeszcze sporo meczy przed nami.


Po przegranym pierwszym meczu w Lidze Europy ciężko było o pozytywne  komentarze. – W Europie wszystkie mecze są trudne. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Myślę, że początek był udany, stwarzaliśmy wiele szans. Wydaje mi się, że druga bramka nas załamała – mówi Ivica Iliev. - Odense nas nie zaskoczyło, jest dobrym zespołem, gra bardzo twardo. Wiele drużyn w Europie tak gra, fizycznie, walcząc o punkty. Popełnialiśmy wiele prostych błędów. W pierwszej połowie byliśmy poza meczem, ale uważam, że drugą połowę zagraliśmy bardzo dobrze – stwierdził zawodnik Białej Gwiazdy.


Przed Wisłą Kraków kolejne ciężkie mecze w Lidze Europy. Czy Biała Gwiazda ma szanse na dobry rezultat w tych rozgrywkach?  - Jeśli zagramy tak, jak w pierwszej połowie, przegramy wszystkie mecze, ale jeśli tak jak w drugiej, to mamy szansę coś osiągnąć” – powiedział Iliev.

Maor Melikson przyznał, że w pierwszej połowie Wisła praktycznie nie istniała na boisku. - Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była katastrofą. Uważam jednak, że zagraliśmy dobrze w drugiej części meczu, ale zabrało szczęścia przy strzałach na bramkę. Teraz będziemy starali się zdobyć punkty w następnych spotkaniach, chociaż nie będzie to łatwe zadanie. Aby to osiągnąć musimy zaprezentować się w kolejnych meczach tak, jak w drugiej połowie z Odense.
wisla.krakow.pl


paljic w 19.jpg
diaz malecki w 63.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty