Naszą piłkarską reprezentację czekają dwa bardzo ważne mecze towarzyskie: z Argentyną (5 czerwca) i Francją (9 czerwca). Oba zostaną rozegrane na stadionie Legii. Zgrupowanie kadry rozpoczęło się w środę o godz. 12. Kadrowicze spotkali się w warszawskim hotelu Sheraton, a zamieszkali w Józefowie.
– Hotel w Józefowie jest jednym z centrów pobytowych dla drużyn grających na Euro2012. Bazą treningową przypisaną do niego są obiekty w Sulejówku. Przez długi czas nie mieliśmy takiej bazy pod Warszawą, chcemy więc sprawdzić, jakie będą tam warunki – powiedział nam Konrad Paśniewski, menedżer reprezentacji.
W czasie zgrupowania kontakt mediów z zawodnikami ma być utrudniony. Podopieczni Franciszka Smudy będą mogli udzielać wywiadów tylko przez 15 minut po każdym treningu. Po poznańskiej aferze „bunga-bunga”, gdy jeden z tabloidów oskarżył ich o korzystanie z usług pań lekkich obyczajów, zapowiadali bojkot mediów. Jednak przed wyjazdem do Józefowa większość kadrowiczów chętnie odpowiadała na pytania dziennikarzy. Niechlubnym wyjątkiem był Dariusz Dudka.
– Po sezonie odpocząłem sobie kilka dni. Teraz nabrałem trochę głodu gry. To będą dla nas ważne mecze. Zobaczymy, jak wyglądamy na tle najlepszych na świecie. Liczę nato, że wygramy, z pewnością nas na to stać – mówił Robert Lewandowski, mistrz Niemiec w barwach Borussii Dortmund. Na zgrupowanienie dotarli kontuzjowani Maciej Sadlok i Arkadiusz Głowacki. Zastąpili ich Jakub Wawrzyniak oraz Grzegorz Krychowiak. W meczu z Argentyną trener Smuda nie będzie też mógł skorzystać z usług Ludovica Obraniaka. Jego dziewczyna ma wyznaczony termin porodu na dzień tego spotkania. – Bardzo zależy mi, by być przy narodzinach dziecka. Nie chcę zostawić Laur ysamej. Trener zgodził się, bym przyjechał na zgrupowanie później – powiedział kilka dni temu świeżo upieczony mistrz i zdobywca Pucharu Francji.
Obraniak powinien być do dyspozycji trenera przed spotkaniem z Francją. Mówiło się, że w tymmeczu być może zagra także Damien Perquis. Wygląda jednak na to, że proces potwierdzenia jego polskiego obywatelstwa może się przedłużyć. – Perquis już dawno złożył wniosek, tylko nikt o tym nie wiedział. Teraz oczekujemy na decyzję, może przyjdzie lada moment, może za miesiąc lub dwa. Nie wiem, nie pracuję w Kancelarii Prezydenta. Mogę tylko mieć nadzieję na pozytywne rozpatrzenie tej sprawy, bo to naprawdę dobry chłopak i przyda się naszej kadrze – zachwalał Perquisa Smuda.
Z naszych informacji wynika jednak, że ze względu na błędy proceduralne sprawa może przedłużyć się jeszcze nawet o kilka miesięcy. Perquis złożył wniosek do urzędu wojewódzkiego, lecz jako osoba na stałe mieszkająca poza granicami kraju powinien to zrobić w polskim konsulacie we Francji.
To będzie nieco wakacyjne zgrupowanie. Czy nie obawia się Pan o motywację kadrowiczów?
Nie, potraktujemy te mecze jak najbardziej poważnie. Chcemy się do nich jak najlepiej przygotować. Reprezentanci będą trenować pod okiem fizjologa. Nie powtórzy się sytuacja sprzed roku, kiedy przegraliśmy 0-6 z Hiszpanią. Niestety, wielu naszych zawodników myślami było już wtedy na wakacjach.
Ma Pan już w głowie drużynę na Euro?
Trzon reprezentacji już jest. Większość zawodników grała już w podstawowym składzie kadry. Rotacje na jednej czy dwóch pozycjach są normalne. Uważam, że trzeba dać szansę młodym, zdolnym zawodnikom. Na to zgrupowanie powołałem Mateusza Klicha. Chłopak ma talent i trzeba go oswajać z reprezentacją, bo może się nam w przyszłości przydać.
Tylko czterech powołanych piłkarzy zagrało ponad 20 meczów w reprezentacji. Nie boi się Pan, że w kluczowych momentach zabraknie nam doświadczenia?
Niemcy nie bali się grać młodzieżą w RPA, więc ja też mogę stawiać na mniej doświadczonych zawodników. Patrzę na kadrę nie tylko przez pryzmat Euro, ale też eliminacji MŚ 2014.
Na co liczyć w meczu z Argentyną?
Na dobrą grę. Wynik jest sprawą drugorzędną.
Tomasz Dębek/Polska The Times