Znamy już wszystkie rozstrzygnięcia w Ekstraklasie. Tytuł mistrza Polski już wcześniej zapewniła sobie Wisła, a udział w europejskich pucharach wywalczyły drużyny Śląska, Legii i Jagiellonii. Do I ligi spadają Polonia Bytom i Arka Gdynia, a Cracovia - mimo porażki w Bełchatowie - utrzymała się w gronie najlepszych.
GKS Bełchatów - Cracovia 1-0
1-0 Kuświk 56
Sędzia: Szymon Marciniak z Płocka. Żółta kartka - Bartczak.
GKS: Sapela - Bocian, Drzymont, Lacić, Popek - Mysiak, Sawala, D. Nowak (76 Da Silva), Wróbel (65 Komolov), Małkowski (90+1 Buzała) - Kuświk.
CRACOVIA: Kaczmarek - Mierzejewski, Radmoski, Kosanović, Suart - Suworow (88 Krzywicki), Struna (67 Boljević), Bartczak, Ntibazonkiza - Klich, Dudzic (46 Visnakovs).
To jedyny taki przegrany mecz, po którym piłkarze i trenerzy Cracovii świętowali jakby wygrali. Trener Jurij Szatałow latał w górze podrzucany przez swoich piłkarzy. Pasy utrzymały jednopunktową przewagę w tabeli dzięki wynikom z innych boisk, na których przegrały Polonia Bytom i Arka Gdynia.
Bełchatów nie zamierzał bowiem ułatwiać krakowianom zadania i grał o zwycięstwo. W bezbramkowej pierwszej połowie niepewne jeszcze swojego losu Pasy tylko raz poważnie zagroziły bramce Sapeli - w 36 min mocni strzelał na nią Struna, bramkarz odbił piłkę. Wśród bełchatowian dwie strzeleckie próby podjął Nowak, obie były niecelne.
Drugą połowę Cracovia zaczęła mocnym akcentem - w 50 min Klich trafił w słupek. Sześć minut później Kuświk pokonał Kaczmarka. Strzeleckie próby krakowian (uderzali Visnjakovs i znów Klich) nie przynosiły im bramek. Na szczęście dla nich gole padały na innych stadionach, Śląsk gromił Arkę, a Legia Polonię Bytom.
Maciej Bartoszek (trener GKS):
- Mecz z Cracovią był dla mnie i dla zespołu ciężkim spotkaniem. nie chodzio o kwestię sportową, ale i te pozasportowe. Mówiło się, że GKS nie ma o co walczyć, nie będzie chciał wygrać. Teoretycznie nie graliśmy o nic, a Cracovia o byt, o życie. Nasi zawodnicy chcieli jednak wygrać to spotkanie i do końca kontrolowali jego losy. Bardzo się cieszę z tego powodu. Dobrze, że zakończyliśmy sezon zwycięstwem.
Jurij Szatałow (trener Cracovii):
- Po takich emocjach trudno oceniać sam mecz, trzeba powiedzieć, że GKS grał groźnie i wyprowadzał dobre akcje. Z naszej strony próbowaliśmy odpowiedzieć, mieliśmy kilka sytuacji. Najważniejsze, że zostaliśmy w lidze! Mamy utrzymanie i z tego najbardziej się cieszę! Czy ja wyglądam na cudotwórcę? Na pewno nie. To nie tylko moja zasługa. ja tylko dałem wiary w to, że możemy się utrzymać. To pstryczek w nos dla tych, którzy za wcześnie mówili, że Cracovia spada. Udowodniliśmy, że tak nie jest! Gdy dowiedziałem się, że Polonia i Arka przegrywają, od razu straciliśmy gola, nie wiem dlaczego (śmiech). Zawodnicy cały sezon grali z dużym ciśnieniem i sam im się dziwię, że wytrzymali do końca.
ST/DG/cracovia.pl
Pozostałe wyniki ostatniej kolejki:
Górnik Zabrze - Widzew Łódź 4-0
1-0 Jeż 11
2-0 Jeż 49
3-0 Bemben 58
4-0 Bemben 90
Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 2-1
0-1 Jankowski 43
1-1 Frankowski 53
2-1Grodzicki 78 (samob.)
Wisła Kraków - Polonia Warszawa 0-2
0-1 Smolarek 22
0-2 Trałka 39
Lech Poznań - Korona Kielce 4-0
1-0 Stilić 26
2-0 Djordjević 39
3-0 Rudnevs 53
4-0 Wilk 86
Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin 1-2
1-0 Traore 7
1-1 Woźniak 47
1-2 Hanzel 84
Legia Warszawa- Polonia Bytom 3-0
1-0 Radović 30
2-0 Szałachowski 43
3-0 Radović 68
Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 5-0
1-0 C. Diaz 46
2-0 C. Diaz 63
3-0 C. Diaz 66
4-0 Sztylka 82
5-0 Kelemen 85 (karny)
Królem strzelców z 14 golami został Tomasz Frankowski z Jagiellonii. Popularny "Franek" zdobył koronę po raz czwarty w karierze (poprzednie w barwach Wisły Kraków). Za jego plecami z 12 bramkami znaleźli się Andrzej Niedzialan (Korona Kielce) i Abdou Razack Traore (Lechia Gdańsk).