Piłkarska reprezentacja Polski z kłopotami dotarła do Kowna. - Ze względu na małą usterkę techniczną samolot, którym lecieli reprezentanci dotarł do Kowna spóźniony - informuje rzecznik PZPN Agnieszka Olejkowska.
Polacy mieli być w Kownie tuż po południu, a wylądowali około 15. Dlatego musieli przesunąć trening z 17 na 18.15. Do Kowna nie poleciał Ireneusz Jeleń, który próbował wrócić w środę do treningów, ale znów miał po treningu dolegliwości bólowe. Sztab medyczny i trenerski podjął decyzję, że Jeleń zostanie w Polsce i nie poleci na Litwę z reprezentacją. W Poznaniu ma przejść dodatkowe badania i dalszą rehabilitację. Piłkarz nie wystąpi w meczu z Litwą i Grecją.
Na dolegliwości bólowe przywodziciela narzeka Ludovic Obraniak. Po przylocie na Litwę ma przejść dodatkowe badania.
W piątek Polacy zagrają w Kownie mecz towarzyski z Litwą. Początek o godz. 20.30.
ST/pzpn.pl