Trener Cracovii Rafał Ulatowski podał się do dymisji - informuje sport.pl. - Trwają rozmowy zarówno z nim, jak i kandydatami na następcę - powiedział prezes klubu Janusz Filipiak. Jeśli przyjmie rezygnację szkoleniowca, nie będzie musiał wypłacić mu odprawy.
Po ósmym przegranym meczu w sezonie w sobotę w Warszawie Ulatowski nie był jeszcze pewien, co zrobi. Mówił, że wbrew oczekiwaniom innych, nie podłoży głowy pod topór. - Decyzję podejmuje właściciel klubu, jestem w stałym kontakcie z profesorem Januszem Filipiakiem - informował. Jednak zmienił zdanie. Pierwszy raz pomyślał o dymisji i dyskutował o niej z prezesem klubu po szóstej porażce drużyny, Filipiak dał mu jeszcze popracować, ale w ostatnim czasie nie krył, że śledzi nastroje kibiców na forach internetowych i porażka z Polonią może być ostatnią dla Ulatowskiego w Cracovii.
Rozstanie z nim będzie klęską nie tylko samego szkoleniowca, ale też całej koncepcji budowania drużyny, która oparła się na jego pomysłach i pomysłach dyrektora sportowego Cracovii Tomasza Rząsy. Filipiak dał im wolną rękę w kreowaniu polityki kadrowej, która jak na razie - do dziesiątej kolejki ekstraklasy - się nie sprawdziła. Na giełdzie nazwisk trenerów, które mogą zastąpić Ulatowskiego, pojawiły się oczywiście postaci, które nie pracują: Jan Urban czy Ryszard Tarasiewicz. Tęsknotę za powrotem do Cracovii wyraża stale Wojciech Stawowy, aktualny opiekun GKS-u Katowice.
W niedzielę późnym wieczorem prezes Filipiak powiedział serwisowi terazpasy.pl, że los Ulatowskiego rozstrzygnie się w poniedziałek, choć przyznawał: - Ważnym elementem w podjęciu decyzji będzie to, że zarówno prasa jak i kibice już trenera Ulatowskiego "zwolnili". Poza tym sam trener w niektórych wypowiedziach medialnych wydawał się być zrezygnowany.
Filipiak zdecydowanie wykluczył z grona następców Ulatowskiego Jana Urbana oraz ewentualność zatrudnienia trenera z zagranicy, bo jak argumentował "sytuacji Cracovii jest tak zła, że nie można eksperymentować."
sport.pl/terapasy.plDARO
Aktualizacja 23:00