Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Matusiak: Nazwiska mamy mocniejsze niż wyniki2010-09-18 15:31:00

- Nie wierzę w to, że Cracovia nie zacznie zdobywać punktów. Nasz zespół - jeśli chodzi o umiejętności i nazwiska - nie jest taki słaby, jak pokazywałoby to miejsce w tabeli- uważa Radosław Matusiak. W piątek „Pasy” przegrały szósty mecz z rzędu, tym razem z Lechią Gdańsk (0-1).


- Mamy teraz sześć meczów i sześć porażek. Jest to bardzo słaby wynik. Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio była taka sytuacja, w której jakaś drużyna nie miała ani jednego punktu po sześciu kolejkach. Tym bardziej, że uważam, że nasz zespół - jeśli chodzi o umiejętności i nazwiska - nie jest taki słaby, jak pokazywałoby to miejsce w tabeli - podkreśla Matusiak.

Przyznaje jednak, że Cracovii trudno było wygrać w Gdańsku skoro: - Stworzyliśmy praktycznie jedną klarowną sytuację - mówię o okazji Suworowva w drugiej połowie. Nasza gra ofensywna kulała, bo skupiliśmy się na bronieniu bramki - nie chcieliśmy przegrać tego meczu. Mało wychodziliśmy do przodu, mieliśmy niewielu atakujących zawodników.

Matusiak przyznaje, że atmosfera w zespole jest podła: - Mamy mocno podcięte skrzydła i nie wiem co możemy zrobić, aby się podnieść. Musimy się spotkać w tygodniu i porozmawiać.Co mecz mówimy sobie, że jest jeszcze szansa. Cały czas walczymy, staramy się, bo nie gramy aż tak źle. Mecz z Górnikiem Zabrze też wyglądał dobrze. Liczyliśmy, że jak nie stracimy bramki z Lechią, to nie przegramy, tymczasem straciliśmy ją bardzo szybko i to po dośrodkowaniu z boku.

Cracovia wraca teraz na swój stadion. Zagra tu z Arką Gdynia: - Na pewno będzie to dla nas jakiś bodziec. Nowy stadion, ludzie nas dopingujący... Mam nadzieję, że kibice jeszcze wierzą. My także wierzymy, bo kolejek do końca jest dużo i punktów do zdobycia też. Bo nie wierzę w to, że Cracovia nie zacznie zdobywać punktów. Mamy na tyle dobrych piłkarzy, że tych punktów musimy trochę zdobyć.

ST/cracovia.pl


suworow1.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty