W 90 minucie Lech Poznań uratował remis w meczu LE z Juventusem Turyn. Po pierwszych trzydziestu minutach mistrz Polski prowadził 2-0 po dwóch golach Artjomsa Rudnevsa, , ale Włosi przed przerwą zdobyli gola do szatn, a wkrótce po przerwie wyrównali. W 68 min Alessandro Del Piero fantastycznym strzałem zdobył prowadzenie dla Włochów. Rudnevs znalazł na to równie znakomitą odpowiedź.
Juventus Turyn - Lech Poznań 3-3-1 (2-1)
0-1 Rudnevs 13, karny
0-2 Rudnevs 30
1-2 Chiellini 45
2-2 Chiellini 49
3-2 Del Piero 68
3-3 Rudnevs 90
Sędziował Biezborodow (Rosja). Żółte kartki: Sissoko - Arboleda.
JUVENTUS: Manninger - Grygera, Chiellini, Legrottaglie, De Ceglie (45 Motta) - Lanzafame (55 Pepe), Sissoko, Melo, Krasić - Iaquinta (79 Marchisio), ADel Piero
LECH: Kotorowski - Wojtkowiak, Djurdjević, Arboleda, Henriquez, Kikut (80 Wilk), Kriwiec, Injac, Peszko (73 Wichniarek) - Stilić (80 Tshibamba) - Rudnevs
- Nie są to ludzie z innej planety - mówił o piłkarzach Juventusu przed meczem obrońca Lecha Ivan Djurdjević. I wydarzenia pierwszych 30 minut pokazywały, że Lecha stać na równą walkę z wielkim, choć ostatnio przeżywającym nie najlepszy czas, rywalem. W 13 min Łotysz Rudnevs pewnie podszedł do piłki ustawionej na 11. metrze i mocno uderzył, zaś golkiper "Juve" rzucił się w przeciwną stronę. Karny został podyktowany za faul na Sławomirze Peszce.
W 30 min jeszcze raz instynktem popisał się Rudnevs, który strzałem z woleja wykończył akcję zespołu i podanie Krivca w zamieszaniu przed bramką Juventusu.
Tuż przed przerwą Włosi zdobyli kontaktowego gola. Arboleda źle wybił piłkę głową, Chiellini wykorzystał ten błąd i z bliska pokonał Kotorowskiego. W 49 min środkowy obrońca Juve jeszcze raz wpisał się na listę strzelców. Bramkarz Lecha popełnił fatalny błąd, Chiellini natychmiast go wykorzystał i posłał piłkę w sam środek bramki rywala.
Gdy w 68 min Del Piero fantastycznym strzałem z 30 metrów w sam środek bramki po raz trzeci pokonał Kotorowskiego, wytdawało się, że Lech bezpowrotnie traci szansę na dobry wynik w Turynie. Tymczasem w 90 min bohater meczu Rudnevs dokonał wielkiego wyczynu. Posłał potężną bombę na bramkę Juventusu. Futbolówka wpada idealnie w okienko wyciągniętego jak struna Manningera. Gol był jeszcze piękniejszy niż ten Del Piero, zresztą Łotysz był w całym meczu postacią jaśniejszą niż włoski gwiazdor.
W drugim meczu grupy A: Red Bull Salzburg - Manchester City 0:2 (0:1)
0:1 Silva 8
0:2 Jo 63
ST/ASInfo